Na lotnisku w Rzymie do późnego rana odwołano co najmniej 12 lotów, w tym rejsy do Mediolanu Linate, Bari, Rijadu, Tirany, Turynu, Triestu, Walencji, Monachium, Lyonu, Katanii, Wenecji i Trapani. Inne odloty miały opóźnienia od 15 do 60 minut, a podróżni gromadzili się wokół tablic odlotów, aby śledzić kolejne komunikaty. Pasażerom zalecono, by kontaktowali się ze swoimi liniami lotniczymi w sprawie najnowszych informacji.
Problemy w nocy wykryła ENAV, włoski dostawca służb nawigacji lotniczej. Systemy awaryjne pozwoliły utrzymać normalną pracę do godz. 6, jednak wraz ze wzrostem natężenia ruchu organy nadzorcze wprowadziły środki zarządzania ruchem lotniczym, które tymczasowo zmniejszyły przepustowość ruchu lotniczego nad krajem o 50 proc.. ENAV poinformował, że korzysta z alternatywnych systemów transmisji danych, aby utrzymać jak największą liczbę odlotów, w tym loty międzykontynentalne.
Firma podała, że technicy powiązali nieprawidłowości z siecią transmisji danych i pracują nad ustaleniem przyczyny oraz przywróceniem pełnej przepustowości. Wykluczono cyberatak lub sabotaż, a operacje lotnicze pozostają bezpieczne. Podobne opóźnienia i odwołania lotów odnotowano w całych Włoszech, m.in. na lotniskach w Mediolanie, Bergamo, Neapolu, Wenecji, Palermo i Cagliari, a pasażerów ostrzeżono, że mogą wystąpić kolejne zakłócenia.