Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Sanktuarium słoni w Alentejo ma już pierwszą mieszkankę

Julie: sanktuarium słoni w Alentejo ma pierwszą mieszkankę
Alentejo: azyl dla słoni przyjął pierwszą mieszkankę Julie Prawo autorskie  Reprodução/ pangeatrust.org
Prawo autorskie Reprodução/ pangeatrust.org
Przez Diana Rosa Rodrigues z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Do sanktuarium Pangea w Alentejo przybyła pierwsza mieszkanka. Julie była ostatnim cyrkowym słoniem w Portugalii i czekała na odpowiednie miejsce do życia.

Julie porusza się już w warunkach kontrolowanej wolności, a nawet wzięła swoją pierwszą kąpiel w błocie. Ta słonica jest pierwszą mieszkanką sanktuarium dla słoni Pangea, położonego między miejscowościami Vila Viçosa i Alandroal w dystrykcie Évora.

REKLAMA
REKLAMA

Była też ostatnim słoniem cyrkowym w Portugalii. Po wprowadzeniu zakazu wykorzystywania dzikich zwierząt w portugalskich cyrkach pozostała pod opieką właściciela, cyrku Victor Hugo Cardinali.

Julie została odłowiona w Afryce około 40 lat temu. Do Portugalii trafiła jako bardzo młode zwierzę i w 1988 roku dołączyła do cyrku Cardinali. Na razie nie da się przewidzieć, jak długo będzie jeszcze mogła korzystać z nowo odzyskanej wolności.

„Nie możemy mieć pewności. Słonie żyją na wolności ponad 70 lat. Niestety osobniki urodzone w niewoli mają o połowę krótszą średnią długość życia, dlatego nie wiemy, ile czasu jej zostało. Miała trudne życie, ale muszę powiedzieć, że w tym tygodniu w Pangea była bardzo energiczna, więc wciąż mamy nadzieję” – powiedziała Kate Moore, dyrektorka generalna Pangea, w rozmowie z agencją Associated Press.

W pierwszym komunikacie po jej przybyciu sanktuarium poinformowało, że słonica „bardzo dobrze się aklimatyzuje” i że „coraz swobodniej wybiera, jak spędza dzień w nowym otoczeniu”.

Portugalia zakazała wykorzystywania dzikich zwierząt w cyrkach w 2018 roku, jednak przepisy weszły w życie dopiero w 2024 roku, aby dać cyrkom czas na dostosowanie się i znalezienie rozwiązań. Przejście od prawa na papierze do jego realizacji bywa trudne i Julie dopiero teraz znalazła odpowiednie miejsce do życia, ponieważ właściciel nie miał dokąd jej oddać.

„Julie jest nie tylko pierwszą słonicą w Pangea, ale także ostatnią słonicą cyrkową w Portugalii. W rzeczywistości to ostatnie dzikie zwierzę w jakimkolwiek cyrku. To niezwykłe i pokazuje, jak ważne jest połączenie przepisów z istnieniem sanktuariów, bo trzeba mieć konkretne rozwiązanie i miejsce, dokąd można te zwierzęta wysłać. Uważam, że to kolejny dowód na to, do czego dążymy: wszyscy muszą się zjednoczyć, patrzeć szerzej i zadbać, by te zwierzęta miały dokąd trafić” – wyjaśniła.

Gdy spełniono wszystkie niezbędne warunki, nowe sanktuarium w Alentejo mogło wreszcie ją przyjąć, w ramach dobrowolnego porozumienia z cyrkiem.

„Nasze doświadczenia z Victorem Hugo Cardinalim są niezwykle pozytywne. Myślę, że kiedy tylko zawarliśmy to porozumienie, skupiliśmy się wyłącznie na dobrostanie Julie i na tym, by osiągnąć dla niej jak najlepszy rezultat. Uważam, że to świetna podstawa, by pokazać, w jaki sposób chcemy działać w przyszłości” – powiedziała Kate Moore.

Miejsce dla słoni żyjących w niewoli w Europie

Na razie Julie jest jedyną mieszkanką tego sanktuarium.

Na terenie o powierzchni 400 hektarów można docelowo trzymać 30 zwierząt. Jeszcze w tym roku ma tu trafić Kariba, kolejna afrykańska słonica, również odłowiona w naturze i licząca około 40 lat, która obecnie żyje samotnie w zoo w Belgii.

Transport słonicy do sanktuarium miał się już odbyć, jednak ropień na jednej z nóg uniemożliwił bezpieczną podróż. Zwierzę musiało zostać poddane leczeniu i dopiero po spełnieniu wszystkich warunków zostanie przewiezione do Portugalii.

Sanktuarium działające w Portugalii (źródło w Portugalski) przedstawia się jako „pierwsze w Europie sanktuarium słoni na tak dużą skalę” i „solidarne rozwiązanie dla ogrodów zoologicznych, cyrków i rządów europejskich, które szukają dożywczego domu dla słoni wymagających pomocy”, jak wyjaśnia strona organizacji.

Jak podkreśla organizacja, ośrodek „naśladuje model dużych obiektów działających w Azji, Afryce i obu Amerykach”. Zwierzęta, które tu trafią, będą mogły „swobodnie wędrować, szukać pożywienia i nawiązywać kontakty w rozległym, naturalnym środowisku, a jednocześnie otrzymywać specjalistyczną, indywidualną opiekę”.

Pangea, fundacja z siedzibą w Zjednoczonym Królestwie, uruchomiła sanktuarium dzięki środkom od różnych organizacji i darczyńców, wśród których jest komik Ricky Gervais.

Jak informuje organizacja, sanktuarium pozostanie na razie zamknięte dla zwiedzających, „zapewniając Julie i przyszłym mieszkańcom przestrzeń oraz spokój potrzebne do aklimatyzacji”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Upały w Europie: słonie i niedźwiedzie w berlińskim zoo chłodzą się

Ranny słoń wraca do indyjskiej wioski po jedzenie i wodę

Hiszpański dom spokojnej starości dla słoni