Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump ogłasza odwołanie nowych ataków na Iran i sugeruje możliwość porozumienia pokojowego

Prezydent USA Donald Trump przemawia w Gabinecie Owalnym Białego Domu, 10 czerwca 2026 r.
Prezydent USA Donald Trump przemawia w Gabinecie Owalnym Białego Domu, 10 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Prezydent USA Donald Trump poinformował w czwartek, że odwołuje planowane naloty na Iran oraz zasugerował możliwość podpisania porozumienia po rozmowach na najwyższym szczeblu z Teheranem.

Jak przekazał Trump na swojej platformie Truth Social: „Biorąc pod uwagę fakt, że rozmowy z Islamską Republiką Iranu zostały doprowadzone do najwyższego szczebla irańskich władz i zatwierdzone, odwołałem zaplanowane naloty i bombardowania na Iran na dzisiejszy wieczór”.

REKLAMA
REKLAMA

Trump dodał, że „ostateczne punkty” zostały zaakceptowane przez wszystkie strony, choć nie podał żadnych szczegółów dotyczących ustaleń. Zapowiedział również, że „czas i miejsce podpisania zostaną wkrótce ogłoszone”. Jednocześnie zaznaczył, że amerykańska blokada morska irańskich portów, rozpoczęta w połowie kwietnia, pozostanie w mocy do czasu „sfinalizowania transakcji”.

Zapowiedź przejęcia kluczowej wyspy

Ta zmiana tonu była wyraźna w porównaniu z wcześniejszymi wypowiedziami tego samego dnia. Wcześniej Trump zapowiadał kolejne uderzenia i sugerował przejęcie kluczowej irańskiej infrastruktury naftowej.

Pisał wtedy: „Amerykańskie siły zbrojne uderzą dziś w Iran bardzo mocno w nocy”, a także dodawał: „W pewnym momencie w niezbyt odległej przyszłości przejmiemy wyspę Chark oraz inne punkty infrastruktury naftowej i przejmiemy całkowitą kontrolę nad ich rynkami ropy i gazu, tak jak zrobiliśmy to z Wenezuelą”.

Wyspa Chark, kluczowa dla eksportu ropy, odgrywa strategiczną rolę w irańskiej gospodarce - około 90 proc. eksportowanej ropy opuszcza kraj właśnie przez tę wyspę, głównie kierując się do Chin i innych państw Azji.

Znajdują się tam rozbudowane instalacje: zbiorniki, rurociągi i terminale przeładunkowe, a sama wyspa ma zaledwie kilka kilometrów długości, mimo ogromnego znaczenia strategicznego.

USA i Iran wymieniają ciosy

W tle trwającej eskalacji dochodziło do kolejnych wymian ognia między USA a Iranem. Amerykańskie siły kontynuowały blokadę portów irańskich, a według komunikatów wojskowych miały też uderzyć w tankowiec próbujący przewozić irańską ropę. Wcześniejsze ataki doprowadziły również do ofiar wśród załóg cywilnych.

Iran odpowiadał atakami rakietowymi na cele w regionie, a jednocześnie ograniczył publikowanie informacji o skutkach bombardowań. Teheran oskarżył USA o faktyczne unieważnienie zawieszenia broni, choć nie ogłosił jego formalnego zerwania.

Szczególnie newralgicznym punktem pozostaje cieśnina Ormuz, przez który przepływa znacząca część światowych dostaw ropy. Iran ogłosił jej „zamknięcie”, choć w praktyce ruch morski był już wcześniej silnie ograniczony. Strona amerykańska zakwestionowała te deklaracje, a jednocześnie miała prowadzić tajne operacje umożliwiające przepływ części jednostek.

Równolegle nierozwiązany pozostaje spór o irański program nuklearny. USA i Izrael obawiają się, że Iran może dążyć do budowy broni jądrowej, podczas gdy Teheran utrzymuje, że jego działania mają wyłącznie charakter pokojowy. Napięcia te były jednym z głównych powodów obecnej eskalacji konfliktu w regionie.

Dodatkowe źródła • AP, AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

USA i Iran wymieniają ataki drugi dzień z rzędu, grozi powrót wojny na pełną skalę

Trump ogłasza odwołanie nowych ataków na Iran i sugeruje możliwość porozumienia pokojowego

USA przeprowadziły nowe ataki na „wiele celów” w Iranie. „Robią z nas frajerów”