Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Rekrutacja z użyciem AI: kolejna rozmowa kwalifikacyjna może być z botem

Rekruterzy zaczynają używać AI do selekcji kandydatów na etapie rozmów kwalifikacyjnych
Rekruterzy coraz częściej wykorzystują AI do selekcji kandydatów na etapie rozmowy kwalifikacyjnej Prawo autorskie  Canva
Prawo autorskie Canva
Przez Anna Desmarais & AP
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Prawie 60% Niemców uczestniczących w najnowszym sondażu przyznało, że miało rozmowę kwalifikacyjną z AI. Oto kilka wskazówek, jak świetnie sobie poradzić.

Rekruterzy już sięgają po sztuczną inteligencję (AI), aby sortować CV, a część firm idzie krok dalej: wykorzystuje ją do prowadzenia rozmów kwalifikacyjnych.

REKLAMA
REKLAMA

Firmy takie jak Google tworzą wyspecjalizowane systemy AI (źródło w Angielski), które przeprowadzają wstępną selekcję kandydatów przez telefon, wideoczaty z awatarami na ekranie lub za pomocą wiadomości tekstowych.

Coraz więcej kandydatów rezygnuje z procesów rekrutacyjnych, w których pojawia się AI – wynika z badania platformy rekrutacyjnej Greenhouse (źródło w Angielski), obejmującego prawie 3 tys. osób poszukujących pracy w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemczech i Australii.

Ponad połowa osób, które przeszły takie rozmowy, nie dostała żadnej odpowiedzi – albo firma całkowicie przestała się odzywać, albo kandydaci wciąż czekają na wiadomość.

Oto czego może się spodziewać osoba szukająca pracy, jeśli zdecyduje się na taką rozmowę, i jak najlepiej się do niej przygotować.

Ćwicz, ćwicz, ćwicz

Jedna z najważniejszych zasad rozmowy kwalifikacyjnej, niezależnie od tego, czy prowadzi ją człowiek, czy AI, to dokładnie przejrzeć opis stanowiska, sprawdzić informacje o firmie i zrozumieć, kogo szukają – podkreśla Amanda Augustine, doradczyni kariery w firmie Careerminds, która pomaga przedsiębiorstwom wspierać zwalnianych pracowników w pisaniu CV i szukaniu pracy.

„Im lepiej jesteś przygotowany, tym łatwiej będzie ci dopasować odpowiedzi, nawet gdy rozmawiasz z AI, a nie z człowiekiem” – radzi.

W takich rozmowach jest zwykle mniej wstępnej, swobodnej rozmowy czy żartów, które pomagają złapać kontakt z rekruterem.

Najlepiej przełamać tę barierę, ćwicząc „na głos, dosłownie wypowiadając odpowiedzi”, bo chatbot musi zarejestrować wszystko, co mówisz – zauważa Priya Rathod, redaktorka zajmująca się trendami w pracy w serwisie z ofertami Indeed.

Jak mówi, rozmówcę AI „mniej obchodzi ton głosu, a bardziej to, co dokładnie mówisz”.

„Trzeba być bardzo opisowym i mówić wyjątkowo jasno, żeby system wychwycił to, co zwykły rekruter odczytuje z mimiki twarzy i tonu głosu” – dodaje.

Jednym ze sposobów przygotowania się jest, zdaniem Augustine, skorzystanie z internetowego symulatora rozmów kwalifikacyjnych, który nagrywa odpowiedzi i od razu ocenia ich treść, sposób wypowiedzi i tempo.

Takie narzędzia pomagają też kandydatom oswoić się z mówieniem do kamery, pilnować limitów czasowych i udzielać uporządkowanych odpowiedzi bez prowadzenia rozmowy – dodaje.

Przed rozmową warto również zadbać o dobre przygotowanie stanowiska pracy i sprzętu: sprawdzić wcześniej dźwięk i obraz, zapewnić dobre oświetlenie i ustawić laptop tak, by kamera była na wysokości oczu.

Jak układać odpowiedzi

Systemy AI prowadzące rozmowy kwalifikacyjne w dużym stopniu opierają się na pytaniach behawioralnych. Pytają na przykład o konkretne sytuacje w pracy i proszą o opisanie ich przy użyciu liczb i mierników – wyjaśnia Rathod.

„Warto jak najczęściej posługiwać się liczbami” – mówi. „Nawet jeśli nie pracujesz bezpośrednio przy przychodach, zwykle da się pokazać, w jaki sposób coś współtworzyłeś albo na coś wpłynąłeś w zespole”.

Kandydaci powinni stosować metodę STAR – sytuacja, zadanie, działanie, rezultat – odpowiadając na takie pytania, i ćwiczyć te odpowiedzi przed rozmową – podkreśla Rathod.

Osoby szukające pracy mogą mieć pokusę, by korzystać z AI przy układaniu odpowiedzi, ale według Rathod to „dość oczywisty” sygnał dla narzędzia prowadzącego rozmowę i dla każdego, kto później obejrzy nagranie, i często może „z miejsca wyeliminować” kandydata.

Niektóre pytania zadawane przez rekrutera AI są celowo formułowane w zawiły sposób, żeby sprawdzić, czy kandydat nie oszukuje – mówi Mehak Chowdhary, szefowa marketingu w TestGorilla, holenderskiej platformie rekrutacyjnej opartej na ocenie umiejętności.

„Robimy to celowo, żeby sprawdzić, czy ktoś nie wspiera się dodatkowym AI, bo taki system zaczyna optymalizować odpowiedź pod długość pytania” – wyjaśnia. „Jeśli jednak naprawdę znasz swoje kompetencje, zrozumiesz, o co chodzi w pytaniu”.

Jeśli trudno ci odpowiedzieć, zawsze możesz poprosić o doprecyzowanie lub powtórzenie pytania – dodaje.

Artykuł zaktualizowano, by skorygować nazwę platformy rekrutacyjnej Greenhouse.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Szczyt Web3: rośnie ruch, który chce odzyskać internet dla ludzi

Airbus na VivaTech: jak czujniki kwantowe i AI zmieniają latanie

VivaTech 2026: po co uczyć się niemieckiego, skoro za ciebie mówi AI – pyta szef DeepL