Loader
Śledź nas
Reklama

Portugalia zatrzymuje coraz więcej osób w związku z pożarami

Fala pożarów w Portugalii przyniosła rekordową liczbę zatrzymań.
Fala pożarów w Portugalii przyniosła rekordową liczbę zatrzymań. Prawo autorskie  AP Photo/Armando França
Prawo autorskie AP Photo/Armando França
Przez Ana Filipa Palma & Diana Rosa Rodrigues
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Portugalia mierzy się tego lata z falą pożarów i rekordową liczbą zatrzymań. Większość z nich dotyczy zaniedbań przy używaniu ognia.

Lato w Portugalii to okres największego zagrożenia pożarowego. W 2026 roku problemem jest jednak nie tylko liczba wybuchających pożarów, lecz także gwałtowny wzrost liczby zatrzymań związanych z naruszaniem przepisów dotyczących ochrony przeciwpożarowej.

REKLAMA
REKLAMA

Według danych Gwardii Narodowej Republikańskiej (GNR), przekazanych Euronews, do 18 sierpnia zatrzymano 168 osób. To o 147 proc. więcej niż w całym 2025 roku, kiedy odnotowano 68 zatrzymań. Tegoroczny wynik jest już wyższy niż łączna liczba zatrzymań w latach 2024 i 2025.

GNR wiąże ten wzrost przede wszystkim z intensyfikacją działań prewencyjnych i operacyjnych. Formacja zwiększyła liczbę patroli, kontroli oraz działań informacyjnych. Większa obecność funkcjonariuszy w terenie ma również ułatwiać identyfikowanie miejsc i sytuacji stwarzających zagrożenie.

W rozmowie z Euronews GNR podkreśla, że działania prewencyjne pozwoliły w wielu przypadkach na „wczesne wykrywanie zdarzeń”.

Istotnym problemem pozostają zaniedbania związane z używaniem ognia. Dotyczą one przede wszystkim rozpalania ognisk, wypalania roślinności oraz niewłaściwego oczyszczania działek.

„Po okresie intensywnych opadów doszło do wyraźnego, bujnego wzrostu roślinności, a jednocześnie pojawił się prawny obowiązek jej usunięcia. W tym kontekście częściej sięgano po ogień do likwidacji resztek, często bez zachowania wymaganych zasad bezpieczeństwa” – wyjaśnia Gwardia Narodowa Republikańska.

Zaledwie 8 proc. spośród 168 zatrzymań dotyczy podejrzeń o umyślne podpalenie. Pozostałe 155 przypadków ma związek z zaniedbaniami. Wśród zatrzymanych 67 osób ma od 18 do 64 lat, a jedną trzecią stanowią osoby w wieku co najmniej 65 lat.

Osobne dane dotyczące podpaleń przedstawiła Polícia Judiciária. Według informacji przekazanych przez radio Renascença policja zatrzymała 46 osób podejrzanych o podpalenie. Portugalska rozgłośnia, powołując się na regionalnego dyrektora Policji Sądowej, zwraca uwagę na rosnący udział kobiet i młodszych osób wśród zatrzymanych.

Z kolei dane Dyrekcji Generalnej ds. Resocjalizacji i Służb Więziennych pokazują, że 17 sierpnia w portugalskich zakładach penitencjarnych przebywało 46 osób tymczasowo aresztowanych oraz 57 skazanych. Kolejne 21 osób uznanych za niepoczytalne odbywało tego dnia środek zabezpieczający w szpitalu psychiatrycznym.

Ponad osiem tysięcy działek zgłoszonych z powodu braku oczyszczania

Problemem pozostaje również stan portugalskich działek. Gwardia Narodowa Republikańska zgłosiła 8 549 nieruchomości w ramach kontroli dotyczących tzw. materiału palnego, czyli roślinności i pozostałości, które mogą sprzyjać rozprzestrzenianiu się ognia.

„W drugiej fazie kontroli do tej pory sprawdzono 5 909 z tych działek”.

„Z przeprowadzonych kontroli wynika, że 2 188 działek nadal nie spełnia wymogów. W związku z brakiem właściwego zarządzania materiałem palnym wszczęto już 746 postępowań w sprawie wykroczeń” – informuje GNR.

Formacja zaznacza, że część postępowań nadal jest w toku.

Wypalanie roślinności główną przyczyną pożarów

Z najnowszych danych Instytutu Ochrony Przyrody i Lasów (ICNF) wynika, że od początku roku do 15 sierpnia w Portugalii wybuchło 6 388 pożarów na terenach wiejskich. Łącznie ogień strawił 56 586 hektarów.

Choć skala pożarów jest mniejsza niż średnia z poprzednich lat, tegoroczne dane nadal należą do najwyższych w ostatniej dekadzie. Liczba pożarów jest o 9 proc. niższa od średniej, a powierzchnia spalonych terenów – o 28 proc. mniejsza.

ICNF podaje, że „do 15 sierpnia notujemy szóstą najwyższą liczbę pożarów i piątą największą powierzchnię spalonych terenów od 2016 roku”.

Do połowy sierpnia zakończono postępowania dotyczące 5 327 pożarów, dzięki czemu w tych przypadkach udało się ustalić przyczyny powstania ognia. Najczęściej były to „spalanie nagromadzonych resztek leśnych lub rolniczych (21 proc.), podpalenia – sprawcy poczytalni (17 proc.) oraz rozległe wypalanie resztek leśnych lub rolniczych (6 proc.)”.

Oznacza to, że różne formy spalania i wypalania odpowiadają łącznie za 37 proc. ustalonych przyczyn pożarów. Kolejne 9 proc. przypadków stanowiło ponowne rozgorzenie wcześniej ugaszonego ognia. Odsetek ten jest nieco niższy od średniej z poprzednich dziesięciu lat.

Europa wzmacnia walkę z pożarami tam, gdzie one wybuchają

Unia Europejska rozwija system reagowania na pożary lasów. Wykorzystuje w tym celu Mechanizm Ochrony Ludności, rezerwę rescEU oraz system Copernicus/EFFIS. Pozwalają one zarówno przewidywać zagrożenie pożarowe, jak i monitorować rozwój pożarów z wykorzystaniem danych satelitarnych.

Rozwój technologii nie rozwiązuje jednak problemu różnic w przepisach dotyczących podpaleń. W Unii Europejskiej nie ma jednolitej definicji umyślnego podpalenia. Prawo karne pozostaje w gestii poszczególnych państw, które samodzielnie określają charakter i zakres przestępstw związanych z pożarami.

Utrudnia to porównywanie danych oraz ocenę rzeczywistej skali celowych podpaleń w różnych krajach. Hiszpania i Portugalia stosują na przykład odrębne przepisy dotyczące przestępstw związanych z pożarami lasów, uwzględniające również szkody wykraczające poza prywatne nieruchomości.

W praktyce oznacza to, że mimo rozwoju europejskiego systemu reagowania ustalanie przyczyn pożarów nadal w dużej mierze zależy od krajowych służb. To one prowadzą postępowania i ustalają, czy ogień został wzniecony celowo oraz kto ponosi za to odpowiedzialność.

Problem może przy tym stawać się coraz poważniejszy. Zmiany klimatu, susze i wysokie temperatury zwiększają ryzyko szybkiego rozprzestrzeniania się ognia. W takich warunkach nawet niewielkie źródło zapłonu może doprowadzić do pożaru na dużą skalę.

Pożary wzrosną o 39 proc. nawet w najbardziej optymistycznym scenariuszu klimatycznym

Skala zagrożenia może w przyszłości jeszcze wzrosnąć. Badanie opublikowane w czasopiśmie naukowym „Global Change Biology” wskazuje, że do końca XXI wieku roczna powierzchnia terenów spalonych w Europie może zwiększyć się nawet w scenariuszu zakładającym niskie emisje.

Autorzy szacują, że samo pogorszenie warunków pogodowych sprzyjających pożarom może zwiększyć roczną powierzchnię spalonych terenów o około 39 proc. w scenariuszu niskich emisji SSP1-2.6. W przypadku wysokich emisji SSP3-7.0 wzrost może sięgnąć niemal 192 proc.

„Do końca stulecia samo zaostrzenie warunków pogodowych sprzyjających pożarom może zwiększyć roczną powierzchnię spalonych terenów o około 39 proc. w scenariuszu niskich emisji (SSP1-2.6) i prawie o 192 proc. w scenariuszu wysokich emisji (SSP3-7.0)” – czytamy w publikacji.

Badacze wskazują jednocześnie, że skutki zmian klimatu można częściowo ograniczyć poprzez poprawę zarządzania pożarami. Według badania odpowiednie działania mogą „redukować powierzchnię spalonych terenów o 72 proc. do 92 proc. w porównaniu ze scenariuszami bez takich usprawnień”.

Jak podsumowują autorzy, „ogólnie rzecz biorąc, wzmocnienie zdolności do zarządzania pożarami lasów może znacząco ograniczyć skutki pogarszających się warunków pogodowych sprzyjających pożarom, ale może nie wystarczyć, by całkowicie zrównoważyć wpływ poważnych zmian klimatu”.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

UE przeprowadziła największą w historii akcję przeciwpożarową. Czy tego właśnie potrzebuje Europa?

Trzy akcje ratunkowe na morzu. Uratowano około 218 migrantów

Portugalia zatrzymuje coraz więcej osób w związku z pożarami