Loader
Śledź nas
Reklama

Europa w ogniu: jak groźny może być ten kryzys pożarów lasów

Strażacy prowadzą kontrolowane wypalanie, by powstrzymać pożar, który nadal szerzy się koło Cebreros w prowincji Ávila w Hiszpanii, wtorek 28 lipca 2026.
Strażacy prowadzą kontrolowane wypalanie, by zatrzymać rozprzestrzeniający się pożar lasu w pobliżu Cebreros w prowincji Ávila w Hiszpanii, wtorek 28 lipca 2026 Prawo autorskie  AP Photo / Manu Fernandez
Prawo autorskie AP Photo / Manu Fernandez
Przez Marta Pacheco
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Pożary pustoszą Hiszpanię i Francję, niszcząc domy i lasy oraz wymuszając masowe ewakuacje. Nadchodzące upały grożą także innym krajom południa Europy.

Europa przeżywa jeden z najgorszych sezonów pożarów lasów od lat, a największe straty ponoszą Francja i Hiszpania, gdzie szaleją rozległe, szybko rozprzestrzeniające się pożary podsycane kolejnymi falami upałów, suszą i silnym wiatrem.

REKLAMA
REKLAMA

Tysiące strażaków walczy z ogniem, który zmusił do masowych ewakuacji, strawił dziesiątki tysięcy hektarów lasów i zakłócił turystykę w szczycie sezonu letniego.

Portugalia, Grecja, Włochy, Turcja oraz część państw zachodnich Bałkanów również są zagrożone, ponieważ prognozy zapowiadają dalszy wzrost temperatur.

Euronews przeanalizował najnowsze trendy dotyczące pożarów, czynniki napędzające ich rozprzestrzenianie oraz wyzwania, przed którymi stoi Europa, próbując zapobiec przyszłym katastrofom.

Gdzie pożary uderzają najmocniej?

Pożary, aktywne od 22 lipca, koncentrują się obecnie w południowo-zachodniej Francji oraz w centralnej i wschodniej Hiszpanii.

Do najbardziej dotkniętych rejonów należą zachodnie okolice Madrytu, gdzie władze zmagają się z jednym z największych pożarów w historii regionu, a także prowincje Ávila, Toledo i Castellón na wschodnim wybrzeżu Hiszpanii, gdzie wciąż płonie nieopanowany ogień.

„Skala katastrofy, której doświadczamy, jest bardzo trudna do zaakceptowania” – powiedział premier Hiszpanii Pedro Sánchez 26 lipca.

We Francji region Żyronda wokół Bordeaux jest obecnie największym ogniskiem pożarów w Europie. Francuskie władze określają sytuację jako najpoważniejszy kryzys pożarowy od dziesięcioleci, a prezydent Francji Emmanuel Macron mówi o najgorszych pożarach od czasów II wojny światowej.

„W Żyrondzie nadal walczymy. Pożar został, jak to mówimy, ustabilizowany, ale nadal jest bardzo intensywny... Robimy wszystko, aby go zatrzymać” – powiedział Macron dziennikarzom.

Jakie zniszczenia odnotowano do tej pory?

Zniszczenia są ogromne i wciąż są szacowane, bo pożary trwają. Dotąd ogień strawił co najmniej 80 tys. hektarów w Hiszpanii i 42 tys. we Francji.

We Francji zginęło dwóch strażaków, a kolejny we Włoszech podczas akcji gaśniczych.

W miejscowości Le Porge koło Bordeaux całkowicie spłonęło co najmniej 240 domów, a wiele kolejnych zostało uszkodzonych.

Ewakuowano ponad 320 tys. osób w Hiszpanii i Francji. We Francji władze nakazały we wtorek jako środek ostrożności opuszczenie nadatlantyckiego wybrzeża niemal 4 tys. kolejnych mieszkańców i turystów.

Jak pomaga Unia Europejska?

Głównym narzędziem Unii Europejskiej jest Unijny Mechanizm Ochrony Ludności (EUCPM), system solidarnościowy, w ramach którego państwa członkowskie i kraje uczestniczące dzielą się zasobami gaśniczymi, gdy krajowe możliwości są niewystarczające.

Gdy państwo zwraca się o pomoc, Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego Komisji Europejskiej (ERCC) koordynuje oferty samolotów, śmigłowców i zespołów strażackich z całej Europy, a także współfinansuje ich transport i, w niektórych przypadkach, koszty operacyjne.

Na ten sezon pożarowy Komisja Europejska, poprzez mechanizm rescEU powiązany z EUCPM, utrzymuje tymczasową flotę gaśniczą liczącą 22 samoloty i pięć śmigłowców, które można skierować do państw mierzących się z dużymi pożarami.

Komisja wysłała ponad 770 strażaków z 14 krajów do regionów wysokiego ryzyka w Portugalii, Hiszpanii, Francji, Włoszech, Grecji i na Cyprze, by wzmocnić gotowość i ułatwić wymianę doświadczeń w gaszeniu pożarów.

Utworzono też specjalny Zespół Wsparcia ds. Pożarów w ramach ERCC, który przez całą dobę monitoruje zagrożenie pożarowe i koordynuje działania w trakcie sezonu.

Do tej pory mechanizm ochrony ludności Unii Europejskiej wsparł Francję dwoma lekkimi samolotami gaśniczymi Air Tractor z Portugalii, jednym śmigłowcem Black Hawk ze Słowacji oraz kolejnym z Czech, które 24 lipca wylądowały na lotnisku Bordeaux-Mérignac.

24 lipca do Nîmes dotarł chorwacki samolot gaśniczy Canadair, a dzień później, 25 lipca, do Bordeaux-Mérignac przyleciały dwa szwedzkie samoloty typu water scooping oraz zespół techniczny. Tego samego dnia do Bordeaux skierowano oficera łącznikowego Komisji Europejskiej.

Unijna służba Copernicus dostarcza ponadto pilne mapy satelitarne obszarów objętych pożarami.

Hiszpania otrzymała 25 lipca dwa greckie i dwa włoskie samoloty gaśnicze Canadair w bazie Torrejón de Ardoz, a także dwa tureckie samoloty Air Tractor oraz trzy portugalskie naziemne zespoły strażackie (134 osoby, 41 pojazdów) rozmieszczone w Burgohondo.

Na wtorek zaplanowano także wysłanie dwóch śmigłowców z Niemiec oraz dwóch kolejnych samolotów z Turcji.

Jak bardzo sytuacja może się jeszcze pogorszyć?

Tego lata przez Europę przeszły trzy silne fale upałów, które pozostawiły roślinność wyjątkowo wysuszoną.

Na ten tydzień zapowiadana jest kolejna fala wysokich temperatur, co budzi obawy, że mogą pojawić się nowe ogniska pożarów, a już istniejące szybko się rozprzestrzenią.

Choć władze departamentu Żyronda i regionu Nowa Akwitania poinformowały we wtorek, że pożar, który w mniej niż tydzień zniszczył 42 tys. hektarów roślinności, pozostaje „opanowany”, ostrzegły, że warunki pogodowe nadal będą niesprzyjające, zwłaszcza z powodu rosnących temperatur – podał dziennik „Le Monde”.

Zagrożone są także Portugalia, Grecja, Włochy, Turcja i część państw zachodnich Bałkanów, gdzie prognozuje się dalszy wzrost temperatur.

Urzędnicy Komisji podkreślają jednak, że samo reagowanie kryzysowe nie wystarczy, bo zmiany klimatu sprawiają, iż pożary stają się większe i bardziej intensywne.

Podczas zamkniętego briefingu przekonywali, że Europa potrzebuje zintegrowanego podejścia do zarządzania pożarami, łączącego działania gaśnicze z prewencją, m.in. lepszą gospodarką leśną i ograniczaniem łatwopalnej roślinności w krajobrazie, aby zmniejszyć ryzyko i siłę przyszłych pożarów.

Naukowcy wskazują, że połączenie długotrwałych upałów i suszy stworzyło w całej południowej Europie idealne warunki do powstawania pożarów.

Na ile winni są ludzie?

Choć skrajne zjawiska pogodowe sprzyjające pożarom są ściśle powiązane ze zmianą klimatu, wiele konkretnych pożarów wciąż wybucha z powodu działalności człowieka.

Według Komisji około 96 proc. pożarów lasów w Europie wywołuje człowiek – przypadkowo lub celowo. Przyczyną mogą być niedopałki papierosów, grille i ogniska, iskry z maszyn, linie energetyczne czy podpalenia.

Minister spraw wewnętrznych Francji Laurent Nuñez stwierdził niedawno, że dziewięć na dziesięć pożarów ma związek z działalnością ludzi; w całym kraju zatrzymano już ponad 110 podejrzanych o podpalenia w związku z ostrymi letnimi pożarami.

W Portugalii podpalenia odpowiadały w 2024 roku za 84 proc. powierzchni spalonego obszaru, a straty w lasach oszacowano oficjalnie na 67 mln euro.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Strategia UE przeciw pożarom zawodzi: południe Europy znów w ciężkiej sytuacji

Pożary we Francji zagrażają obiektom wojskowym i uderzają w regionalną gospodarkę

UE: pożary wyczerpują możliwości systemów ratunkowych