Załoga znana z akcji „Free Willy” ruszyła na Bałtyk, by ratować osieroconego humbaka „Timmy’ego”, zwanego też „Nadzieją”. Powstaje nowy plan ratunkowy, a los wieloryba staje się politycznym tematem w Meklemburgii-Pomorzu Przednim przed wyborami.
Tuż przed kolejną próbą ratunku z użyciem poduszek powietrznych i pontonu, humbak uwięziony w Morzu Bałtyckim po prostu odpłynął.
Zwierzę, które wielu nazywa „Timmym”, a przez zaangażowanych w akcję ratunkową określane jest także jako „Nadzieja”, ponownie znajduje się na płytkich wodach - wciąż u wybrzeży wyspy Poel, tym razem przy ujściu zatoki Kirchsee.
Podczas gdy liczni biolodzy morscy od tygodni podkreślają, że najlepszym rozwiązaniem byłoby pozwolić wielorybowi spokojnie odejść, prywatnie finansowany zespół planuje kolejną akcję ratunkową.
Pierwszym krokiem ma być przepłukanie kanału pod zwierzęciem. Wyposażony niedawno w nadajnik humbak najwyraźniej w ostatnim czasie nieco się przemieścił.
Jeśli nie uda mu się wydostać o własnych siłach, ważący około 15 ton wieloryb ma zostać umieszczony na barce - otwartej jednostce pływającej bez własnego napędu, zwykle wykorzystywanej do transportu materiałów sypkich, takich jak piasek czy żwir. Według doniesień, wśród inicjatorów akcji - w tym założyciela MediaMarkt Waltera Gunza oraz przedsiębiorczyni Karin Walter-Mommert - panuje przekonanie, że ssaka można byłoby odholować w stronę Morza Północnego, pozostawiając go w wodzie.
Spory w zespole i dramatyczne wydarzenia
W prywatnym zespole ratowniczym narastają jednak napięcia. O „wewnętrznych różnicach” mówi Christiane Freifrau von Gregory, była rzeczniczka grupy, która zrezygnowała ze stanowiska. W proteście odeszła także amerykańska weterynarz Jenna Wallace z Hawajów.
Krytykuje ona ostro samozwańcze przywództwo ostatniej misji — zwłaszcza Sergio Bambaréna, autora i wiceprezesa organizacji „Mundo Azul”, oraz Danny’ego Hilse’a, znanego jako Danny „Firstclass”. Według niej obaj pełnili rolę dominujących liderów, skupionych bardziej na autopromocji niż na realnej pomocy zwierzęciu.
Podczas akcji ratunkowej doszło również do poważnego incydentu — weterynarz Janine Bahr-van Gemmert doznała udaru i została przetransportowana do szpitala helikopterem. Jej stan nadal określany jest jako krytyczny.
„Free Willy” na Bałtyku
Mimo odejścia części członków zespołu, organizatorzy szybko znaleźli zastępstwo. Z Islandii przyleciał Jeffrey Foster, związany z Canadian Whale Sanctuary Project, który brał udział w procesie reintegracji orki Keiko — znanej z filmów z serii „Free Willy”. Zwierzę zmarło jednak półtora roku po przewiezieniu z oceanarium na Islandię.
Minister pod ostrzałem krytyki
W międzyczasie minister środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego, Till Backhaus, znalazł się w ogniu krytyki. Eksperci z Muzeum Morskiego w Stralsundzie, którzy opowiadali się za pozostawieniem wieloryba w spokoju, czują się pominięci i zignorowani.
Z kolei na kilka miesięcy przed wyborami regionalnymi ostro reaguje AfD, oskarżając ministra o wykorzystywanie sytuacji do celów politycznych. W mediach społecznościowych partia zarzuca mu brak odpowiedzialności państwa i stawianie interesów politycznych ponad dobrostanem zwierząt.
67-letni Backhaus pełni funkcję ministra rolnictwa regionu nieprzerwanie od 1998 roku. W sondażach przed wyborami przewagę nad SPD, kierowaną przez Manuelę Schwesig, uzyskuje obecnie AfD.
Los wieloryba
Z dala od politycznych sporów trwa walka o życie zwierzęcia. Grzbiet humbaka jest przykrywany mokrymi tkaninami, aby chronić go przed słońcem. Wieloryb nie przyjął jednak ponad dwóch kilogramów ryb, które mu podano — co budzi poważne obawy o jego stan.
W przedwyborczych sondażach przed głosowaniem zaplanowanym na 20 września AfD wyprzedza SPD kierowaną przez Manuelę Schwesig, która od 2021 roku sprawuje władzę w Meklemburgii-Pomorzu Przednim wspólnie z Partią Lewicy.
Tymczasem, z dala od politycznych sporów, trwa walka o życie humbaka. Grzbiet „Timmy’ego” jest regularnie przykrywany mokrymi tkaninami, aby chronić zwierzę przed słońcem. Wieloryb nie przyjął jednak ponad dwóch kilogramów podanych mu ryb, co budzi poważne obawy o jego stan.