Minister obrony Ukrainy Mychajło Fiodorow podkreślił, że Kijów dąży do zwiększenia skali krajowej produkcji dronów i przyspieszenia dostaw na linię frontu.
Około 120 000 dronów zadeklarowanych przez Wielką Brytanię, wraz z dodatkowymi funduszami na PURL i czeską inicjatywę amunicyjną, zostało ogłoszonych na spotkaniu grupy kontaktowej ds. obrony Ukrainy w Berlinie w środę.
34. spotkanie grupy odbyło się w niemieckim ministerstwie obrony, którego współgospodarzami byli niemiecki minister obrony Boris Pistorius i jego brytyjski odpowiednik John Healey.
Minister obrony Ukrainy, Mychajło Fiodorow, i sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, wzięli udział w spotkaniu osobiście, podczas gdy inni członkowie dołączyli wirtualnie.
Sekretarz obrony USA, Pete Hegseth, podobno pominął spotkanie, wysyłając w jego miejsce szefa polityki Pentagonu, Elbridge'a Colby'ego.
Zarówno Pistorius, jak i Healey ostrzegli, że "oczy świata zwrócone są na Cieśninę Ormuz", ale podkreślili, że wsparcie dla Ukrainy nie może słabnąć pomimo eskalacji kryzysu na Bliskim Wschodzie.
Niemcy obiecują Patrioty dla Ukrainy
Pistorius powtórzył najnowsze zobowiązania wojskowe Berlina ogłoszone we wtorek podczas niemiecko-ukraińskich konsultacji rządowych, podczas których obie strony podpisały pakiet obronny o wartości 4 miliardów euro, w tym setki pocisków Patriot i wspólną produkcję dronów, a także umowę o udostępnianiu cyfrowych danych pola bitwy.
Według ministerstwa obrony, Niemcy finansują kontrakt między Ukrainą a Raytheonem na dostawę kilkuset rakiet Patriot w celu wzmocnienia obrony powietrznej Kijowa. "Ponadto uzgodniono z Diehl Defence kolejne wyrzutnie dla systemów obrony powietrznej IRIS-T. Projekt ten będzie również finansowany przez Niemcy i znacznie poprawi ochronę infrastruktury krytycznej i miast", powiedział minister.
Pistorius potwierdził, że wzmocnienie obrony powietrznej Ukrainy pozostaje głównym priorytetem Niemiec, obiecując setki rakiet Patriot, które zostaną dostarczone w nadchodzących latach wraz z dodatkowymi systemami IRIS-T i wspólnie produkowanymi dronami uderzeniowymi. Według Fedorova, kontrakty te nie zostaną dostarczone natychmiast, ale dotrą na Ukrainę w przyszłym roku i kolejnych dwóch latach.
Wezwał sojuszników Kijowa do "przyjrzenia się swoim zapasom", dodając, że Kijów potrzebuje więcej pocisków PAC-2 i PAC-3 "do ochrony naszej krytycznej infrastruktury".
"Drony zdefiniowały tę wojnę"
Brytyjski sekretarz obrony John Healey ogłosił największy jak dotąd pakiet dronów w Wielkiej Brytanii, z ponad 120 000 jednostek, które mają zostać dostarczone w tym roku, wraz z pociskami artyleryjskimi i pociskami obrony powietrznej. Według oficjalnych danych brytyjskiego rządu, ten nowy pakiet dronów jest wspierany przez szersze brytyjskie wsparcie wojskowe dla Ukrainy w wysokości 3 miliardów funtów (2,6 miliarda euro) w tym roku, a także fundusze ERA.
"Drony zdefiniowały tę wojnę" - powiedział Healey, twierdząc, że spowodowały one zdecydowaną większość rosyjskich ofiar i będą miały decydujący wpływ na wynik wojny.
Fedorov dodał, że drony są odpowiedzialne za większość ukraińskich kontrataków i mają kluczowe znaczenie zarówno na polu bitwy, jak i w atakach za liniami wroga, odnosząc się do poniedziałkowego oświadczenia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że ukraińskie wojsko niedawno zdobyło rosyjską pozycję, używając tylko UAV i naziemnych systemów robotycznych.
"Po raz pierwszy w historii tej wojny pozycja wroga została zajęta wyłącznie przez platformy bezzałogowe - systemy naziemne i drony" - powiedział Zełenski, dodając, że operacja została przeprowadzona bez piechoty i strat po stronie ukraińskiej.
Fedorov podkreślił, że Kijów dąży do zwiększenia skali krajowej produkcji dronów i przyspieszenia dostaw na linię frontu.
Wsparcie dla Ukrainy nie jest już ulicą jednokierunkową, jak wyjaśnił na spotkaniu szef NATO Mark Rutte, mówiąc, że ukraińskie doświadczenie w używaniu i zwalczaniu dronów jest teraz przekazywane z powrotem do NATO, a sojusznicy uczą się bezpośrednio z ukraińskiego doświadczenia na polu bitwy.
"Teraz my również uczymy się od was. Uczymy się od Ukrainy" - powiedział.
PURL "wciąż płynie"
Rutte podkreślił rosnącą rolę kierowanej przez NATO inicjatywy Priorytetowej Listy Wymagań Ukrainy (PURL) w utrzymaniu ukraińskiej obrony powietrznej, podkreślając, że jest ona kluczem do utrzymania zdolności dostarczanych przez USA. Sojusz uruchomił PURL w lipcu ubiegłego roku w celu przyspieszenia finansowania i dostaw pilnie potrzebnego sprzętu wojskowego do Ukrainy, ze szczególnym naciskiem na pozyskiwanie systemów wyprodukowanych w USA.
"Niezbędny sprzęt wojskowy od sojuszników z NATO nadal napływa do Ukrainy" - potwierdził Rutte, powtarzając słowa sekretarza stanu USA Marco Rubio, który kilka tygodni temu potwierdził, że "nic nie zostało jeszcze przekierowane".
Rubio nie wykluczył żadnych przyszłych przekierowań, na wypadek gdyby USA musiały uzupełnić własne zapasy. "Jeśli potrzebujemy czegoś dla Ameryki i jest to amerykańskie, najpierw zatrzymamy to dla Ameryki" - powiedział.
Na spotkaniu w Berlinie Rutte z zadowoleniem przyjął ogłoszone nowe wkłady, bez dalszego wyjaśniania, co zostało zadeklarowane.
Jednocześnie zarówno Rutte, Fedorov, jak i Pistorius przyznali, że istnieją luki w podziale obciążeń, a szef NATO zauważył, że "to ograniczona liczba krajów wykonuje ciężką pracę", jednocześnie wyrażając optymizm, że cele finansowania mogą być nadal osiągane.