Na Wyspach Jońskich obowiązuje czerwony alarm z powodu zagrożenia pożarowego. Służby postawiono w stan najwyższej gotowości.
Region Wysp Jońskich został dziś objęty czerwonym alarmem z powodu bardzo wysokiego ryzyka wystąpienia pożarów, określonego na 4. poziomie zagrożenia.
Decyzję podjęło Ministerstwo Kryzysu Klimatycznego i Ochrony Ludności.
Właściwe służby pozostają w podwyższonej gotowości.
Wprowadzenie czerwonego alarmu oznacza pełną mobilizację krajowego mechanizmu zarządzania kryzysowego.
Uruchamiane i rozmieszczane są niezbędne siły, sprzęt oraz środki odpowiednie do skali zagrożenia.
Służby przygotowują się do szybkiego reagowania na sytuacje nadzwyczajne i ograniczenia skutków ewentualnych katastrof.
Równolegle prowadzone są działania związane z pomocą, wsparciem i usuwaniem skutków zniszczeń.
Wysokie zagrożenie pożarowe, odpowiadające kategorii 3 prognozowane jest dla Attyki, wielu obszarów części lądowej kraju oraz całego obszaru wysp.
Trwające pożary: aktualna sytuacja
Poprawiła się sytuacja w związku z pożarem, który wybuchł wczoraj w niskiej roślinności i odpadach w rejonie Elliniko na Salaminnie.
Strażacy nadal prowadzą działania na terenie kamieniołomu, gdzie zgromadzona jest duża ilość odpadów.
Według straży pożarnej poza tym obszarem ogień został opanowany i nie stwarza już zagrożenia dalszym rozprzestrzenianiem się.
Lepsza sytuacja jest także w rejonie Agios Vlasios w Beocji. Pożar, który wybuchł tam wczoraj w niskiej roślinności, wyraźnie słabnie.
Po całonocnej akcji strażacy dogaszają przede wszystkim pojedyncze, zadymione ogniska.
Na miejscu nadal działa 92 strażaków, pięć zespołów piechoty z 4. i 10. oddziału EMODE oraz 25 pojazdów.
O świcie do działań włączono dwa śmigłowce. W razie potrzeby do akcji mogą zostać skierowane kolejne maszyny.
Strażaków wspiera gmina Lewadeon, która zapewnia cysterny z wodą oraz ciężki sprzęt.
W związku z pożarem wczoraj wysłano dwa alerty za pośrednictwem numeru 112.
Pierwszy, rozesłany o godz. 17:27, dotyczył osób przebywających w rejonach Agios Vlasios i Tsoukalades.
O godz. 18:14 wysłano kolejny komunikat z zaleceniem ewakuacji z Tsoukalades w kierunku Liwadii.
Obszar ten znajduje się dziś w strefie wysokiego zagrożenia pożarowego, oznaczonej kategorią 3.
Bez aktywnego frontu pozostaje natomiast pożar, który wybuchł wczoraj w kompleksie leśnym w Stefani w Beocji.
W nocy strażacy gasili liczne ogniska. Obecnie koncentrują się głównie na miejscach, w których nadal występuje zadymienie.
Ogień pojawił się około godz. 15:40 w trudno dostępnym miejscu w lesie, z dala od zabudowań.
W działaniach nadal uczestniczy 85 strażaków, cztery oddziały piesze z 1. i 4. jednostki EMODE, wolontariusze oraz 28 pojazdów.
O świcie do akcji skierowano również dwa śmigłowce. Jeśli sytuacja będzie tego wymagała, dołączą do nich kolejne maszyny.
W działaniach uczestniczą także cysterny z wodą oraz ciężki sprzęt należący do samorządu lokalnego.
Ten rejon również znajduje się dziś w strefie wysokiego zagrożenia pożarowego, kategorii 3.