Jeden z dwóch pożarów w okolicach Marsylii opanowano, ogień wciąż płonie w Lançon-Provence (Bouches-du-Rhône) i na północ od Narbonne, między Aude a Hérault.
Strażakom udało się opanować jeden z dwóch pożarów na północ od Marsylii, a na południowym zachodzie ogień objął już 800 hektarów.
W departamencie Bouches-du-Rhône pożar w Lançon-Provence, na północ od Marsylii, w nocy strawił 260 hektarów i strażacy wciąż walczą z płomieniami.
Do walki z ogniem skierowano 250 strażaków, wspieranych przez dwa samoloty gaśnicze Canadair.
Pożar w Rognac, nieco bardziej na południe, udało się opanować przed świtem w czwartek; ogień objął tam 40 hektarów.
W położonej między Lançon-Provence a Rognac gminie Fare-Les-Olivier władze zezwoliły osobom ewakuowanym w nocy na powrót do domów.
Premier Francji Sébastien Lecornu ma w czwartek przewodniczyć międzyresortowemu sztabowi kryzysowemu w Marsylii.
Dalej na zachód pożar obejmujący tereny na pograniczu departamentów Hérault i Aude objął 800 hektarów.
Ogień wybuchł w środę późnym popołudniem w rejonie miejscowości Oupia, w departamencie Hérault, około 30 km na północ od Narbonne.
Płomienie szybko przesunęły się w kierunku departamentu Aude. Na miejscu działa 550 strażaków z obu departamentów.
Teren jest pagórkowaty, bez dróg dojazdowych, a według prefektury departamentu Aude warunki pogodowe ponownie stają się „bardzo niekorzystne”: w czwartek prognozowane są wysokie temperatury i silne wiatry.
W sierpniu ubiegłego roku wielki pożar masywu Corbières pochłonął 11 tys. hektarów, zginęła wówczas jedna kobieta.