Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Monako: eksplozja bomby rani ukraińskiego magnata, domniemany sprawca ucieka do Francji

Policja na ulicy w Monako po zamachu bombowym z użyciem przesyłki, 29 czerwca 2026 r.
Policja na ulicach Monako po wybuchu przesyłki bombowej, 29 czerwca 2026 Prawo autorskie  Screenshot from AP video 4669233
Prawo autorskie Screenshot from AP video 4669233
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Do wybuchu doszło w poniedziałek ok. godz. 21 czasu lokalnego w budynku mieszkalnym przy ulicy wzdłuż granicy z Francją, ranni zostali para i nastolatek.

Wybuch przesyłki z ładunkiem wybuchowym ranił w poniedziałek w Monako co najmniej trzy osoby, w tym ukraińskiego oligarchę – podały władze. To bezprecedensowy incydent, który wstrząsnął zwykle bezpiecznym europejskim księstwem.

REKLAMA
REKLAMA

Małżeństwo i nastolatek zostali ranni w eksplozji, do której doszło około godz. 21 czasu lokalnego w budynku mieszkalnym przy ulicy biegnącej wzdłuż granicy z Francją.

Źródło zbliżone do śledztwa, które poprosiło o anonimowość, przekazało agencji AFP, że jedną z rannych osób jest obywatel Ukrainy Wadym Jermolajew.

Książę Monako Albert II określił zdarzenie jako „ohydną zbrodnię” i „wstrząs dla całej społeczności Monako”.

Współpracownik ministra spraw wewnętrznych Francji Laurenta Nuñeza powiedział, że policja pracuje nad ustaleniem sprawcy, który uciekł.

Małżeństwo w wieku 50–60 lat odniosło obrażenia zagrażające życiu, natomiast 13-latek został ranny lżej – poinformował minister stanu Monako Christophe Mirmand, nie ujawniając ich tożsamości.

Policja na ulicy w Monako po wybuchu bomby w przesyłce, 29 czerwca 2026
Policja na ulicy w Monako po wybuchu bomby w przesyłce, 29 czerwca 2026 Screenshot from AP video 4669233

Jak dodał, nastolatek jest „najprawdopodobniej spokrewniony” z parą.

Fotoreporter AFP obecny na miejscu widział sporo policjantów. Do rejonu nie było wstępu, nad okolicą krążył śmigłowiec.

Na miejscu pracowało około 50 strażaków i 80 funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa.

Śruby i śrut

Prokurator Stephane Thibault poinformował, że podejrzany zostawił w holu budynku torbę lub pakunek, a następnie wyszedł.

Jak dodał, na razie nie ma żadnych wskazówek, dlaczego właśnie ten budynek mógł stać się celem ataku.

Rząd Monako podał, że „silny wybuch” spowodowała „bomba w przesyłce”.

„Na nagraniach z monitoringu wideo widać podejrzanego uciekającego w kierunku gminy Beausoleil we Francji” – napisano w komunikacie opublikowanym w serwisie X.

Mirmand powiedział, że świadkowie przekazali informacje pozwalające na identyfikację podejrzanego.

Według Mirmanda ładunek wybuchowy zawierał prawdopodobnie śruby i śrut.

Jak dodał, służby ratunkowe udzieliły pomocy czterem innym osobom, które doznały szoku i skaleczeń od szyb wybitych przez falę uderzeniową.

„Z tego, co wiem, po raz pierwszy w historii doszło do takiego czynu w naszym księstwie” – zaznaczył.

Jermolajew, multimilioner mieszkający w Monako, od grudnia 2023 roku podlega sankcjom nałożonym przez Kijów. Ukraińskie służby bezpieczeństwa miały stwierdzić, że wynikają one z jego działalności w branży alkoholowej na okupowanym przez Rosję Krymie.

Mirmand powiedział na poniedziałkowej wieczornej konferencji prasowej, że służby wywiadowcze starają się zapoznać się z życiorysami ofiar i „ustalić, czy inni mogą być narażeni na konkretne zagrożenia”.

Zapowiedział, że we wtorek prokurator ponownie wystąpi przed mediami.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Ukraiński miliarder Rinat Achmetow kupuje rekordowy apartament w Monako za 471 mln €

Papież Leon XIV potępia pogłębiającą się przepaść między bogatymi i biednymi podczas historycznej wizyty w Monako

Monako: książę Albert II i księżna Charlene witają prezydenta Macrona i pierwszą damę