Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Polityka zagraniczna Wielkiej Brytanii bez zmian mimo zmiany rządu – zapowiada wicepremier Lammy

David Lammy, wicepremier Wielkiej Brytanii, i Maria Tadeo, Euronews
David Lammy, wicepremier Wielkiej Brytanii, i Maria Tadeo, Euronews Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Mared Gwyn Jones & Maria Tadeo
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Brytyjski wicepremier David Lammy powiedział w programie Europe Today, że polityka zagraniczna Londynu, w tym wsparcie dla Ukrainy i odbudowa relacji z UE, nie zmieni się po odejściu premiera Keira Starmera.

Wielka Brytania utrzyma dotychczasowy kurs w polityce zagranicznej, gdy wyłoniony zostanie nowy lider Partii Pracy, który obejmie urząd premiera – powiedział wicepremier Wielkiej Brytanii David Lammy w programie Europe Today, po tym jak ustępujący premier Keir Starmer zapewnił o „uporządkowanym przekazaniu władzy” nowemu rządowi laburzystów.

REKLAMA
REKLAMA

„Nie ma mowy o zmianie naszej polityki zagranicznej” – stwierdził Lammy w wywiadzie podczas konferencji na rzecz odbudowy Ukrainy w Gdańsku, gdzie Wielka Brytania zapowiedziała dodatkowe 290 mln funtów (340 mln euro) na wsparcie odbudowy Ukrainy i jej bezpieczeństwa energetycznego.

„Kolejne rządy konsekwentnie wspierały Ukrainę i tak pozostanie” – dodał. „Od początku mówiliśmy jasno: ponownie wiążemy się z globalną społecznością, resetujemy relacje z Europą – i to wszystko będzie kontynuowane”.

Keir Starmer w poniedziałek przedstawił harmonogram swojej rezygnacji, w obliczu narastających wewnątrz Partii Pracy wezwań do zmiany przywództwa. Notowania laburzystów spadają, a zyskuje skrajnie prawicowa partia Reform UK Nigela Farage’a, która prowadzi w sondażach.

Były burmistrz aglomeracji Manchesteru, Andy Burnham, jest obecnie typowany na jedynego kandydata i może objąć urząd już 17 lipca. Starmer miał pozwolić Burnhamowi na udział w rządowych odprawach, by zapewnić płynne przekazanie władzy.

Lammy, który pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii do września ubiegłego roku, był lojalnym współpracownikiem Starmera, ale zapowiedział, że Burnham „będzie miał jego pełne poparcie”.

Powszechnie oczekuje się, że rząd Burnhama utrzyma kluczowe założenia polityki zagranicznej Starmera, w tym pogłębianie więzi handlowych i gospodarczych z Unią Europejską, by znieść bariery we współpracy, które pojawiły się po referendum brexitowym.

Szczyt UE–Wielka Brytania planowany na 22 lipca – podczas którego obie strony miały dopiąć porozumienia w sprawie importu produktów rolno-spożywczych, systemu handlu emisjami i mobilności młodzieży – został przełożony w związku z polityczną zmianą w Londynie.

Czas, by Ukraina mogła dalej walczyć

Lammy powiedział w Europe Today, że spodziewa się przeniesienia „impetu” w sprawie Ukrainy na szczyt NATO, który odbędzie się w Ankarze 7–8 lipca, po rzadkim przejawie jedności transatlantyckiej wobec Ukrainy podczas ubiegłotygodniowego szczytu G7 we Francji.

Wspólne oświadczenie w sprawie Ukrainy, poparte przez wszystkich przywódców G7, w tym prezydenta USA Donalda Trumpa, odnowiło w Europie nadzieje, że Waszyngton może umocnić swoje poparcie dla Kijowa i zwiększyć presję na Moskwę.

„Myślę, że w NATO w nadchodzących tygodniach zobaczymy, iż Stany Zjednoczone widzą, jak Europejczycy zwiększają zaangażowanie, jeśli chodzi o nasze zobowiązania w zakresie obronności i wydatków w całej Europie” – powiedział Lammy.

Tymczasem frustracja Trumpa z powodu niechęci europejskich sojuszników do udzielenia mu wsparcia w Iranie – wiele państw odmówiło USA korzystania ze swoich baz wojskowych – podsyciła obawy, że Stany Zjednoczone mogą w odwecie wycofać się z zaangażowania na Ukrainie.

Lammy wezwał jednak, by „uznać”, że korzystano z europejskich baz, w tym w Wielkiej Brytanii, aby „wspierać działania w Cieśninie Ormuz”. Wskazał też na wysiłki Starmera i prezydenta Francji Emmanuela Macrona, którzy doprowadzili do powstania tzw. Koalicji chętnych – grupy państw przygotowujących się do rozminowania i zapewnienia swobody żeglugi w Cieśninie Ormuz, gdy tylko zostanie zawarty trwały układ pokojowy.

„Z tych wszystkich powodów spodziewam się udanego szczytu NATO” – dodał.

Zapowiedział również dalsze nakładanie sankcji na rosyjską gospodarkę, poprzez „przykręcanie śruby (…)

brudnym rosyjskim pieniądzom, które finansują tę wojnę”, podkreślając, że to „moment, by Ukraina mogła dalej walczyć”.

Cały wywiad można obejrzeć w odtwarzaczu wideo powyżej.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

3,2 mld euro dla Ukrainy. Bruksela rozpoczęła wypłatę gigantycznej pożyczki

Europe Today: dymisja Starmera, Brexit i spór polsko-ukraiński

Polityka zagraniczna Wielkiej Brytanii bez zmian mimo zmiany rządu – zapowiada wicepremier Lammy