Loader
Śledź nas
Reklama

Wzrost gospodarczy: Francja zostaje w tyle za sąsiadami z Europy

minister gospodarki, finansów i przemysłu Francji, Roland Lescure
minister gospodarki, finansów i przemysłu Francji, Roland Lescure Prawo autorskie  (AP Photo/Aurélien Morissard)
Prawo autorskie (AP Photo/Aurélien Morissard)
Przez Nina Borowski
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Insee mocno obniżył prognozę wzrostu na 2026 r. z 0,7 do 0,4 proc. Słaba konsumpcja, spadek inwestycji i wyższa inflacja po niemrawym półroczu psują perspektywy końcówki roku.

Gospodarki jej głównych sąsiadów w Europie wciąż rosną, a Francja jest wyjątkiem.Po początku roku, w którym jej PKB spadł o 0,2 proc. w pierwszym kwartale, a w drugim aktywność gospodarcza stanęła w miejscu, francuska gospodarka „odstaje”, ostrzega Insee. Francuski urząd statystyczny, który dotąd spodziewał się wzrostu PKB o 0,7 proc., zdecydowanie obniżył prognozę na 2026 rok, do 0,4 proc.

REKLAMA
REKLAMA

Sytuacja wyraźnie kontrastuje z tym, co dzieje się w głównych gospodarkach sąsiednich państw. W dwóch pierwszych kwartałach Niemcy odnotowały wzrost odpowiednio o 0,4 proc. i 0,3 proc., Włochy o 0,3 proc. i 0,2 proc., a Hiszpania o 0,6 proc. i 0,7 proc. Gospodarka Wielkiej Brytanii urosła o 0,6 proc., a następnie o 0,4 proc.

Silniki francuskiej gospodarki „zatarte”

Zdaniem Insee „wszystkie silniki popytu krajowego” są „zatarte”. Konsumpcja gospodarstw domowych pozostaje słaba, a inwestycje maleją; hamuje je spowolnienie projektów publicznych związane z cyklem wyborów samorządowych.

Urząd zwraca też uwagę na skutki fal upałów, szczególnie dotkliwe dla rolnictwa. Wskazuje również na rynek pracy „bardziej osłabiony niż w pozostałych krajach Europy”, z rosnącym bezrobociem i niemrawym wzrostem płac.

Pogarszający się stan finansów publicznych ogranicza też budżetowe wsparcie dla gospodarki.

Aktywność gospodarcza powinna jednak w drugim półroczu nieco się ożywić. Insee przewiduje wzrost o 0,1 proc. w trzecim kwartale i o 0,2 proc. w czwartym. W skali całego roku tempo wzrostu gospodarki Francji pozostałoby jednak około trzykrotnie niższe niż w przypadku jej sąsiadów ze strefy euro oraz Wielkiej Brytanii.

Inflacja rośnie, siła nabywcza spada

To kolejna zła wiadomość dla gospodarstw domowych: inflacja ma dalej rosnąć i na koniec roku sięgnąć 2,9 proc., wobec 2,4 proc. w sierpniu.

W tym kontekście siła nabywcza miałaby w ciągu roku spaść o 0,4 proc., głównie wskutek spadku zatrudnienia na etatach i wzrostu cen. Według Insee „znaczna część gospodarstw domowych” odczuje te skutki.

Konsumpcja, tradycyjny motor francuskiej gospodarki, zwiększyłaby się więc w 2026 roku tylko o 0,3 proc. Gospodarstwa domowe musiałyby też częściej sięgać po oszczędności: stopa oszczędzania spadłaby z 17,8 proc. dochodu brutto w 2025 roku do 17,3 proc. w tym roku.

Nakłady inwestycyjne firm spadłyby o 0,3 proc., a inwestycje gospodarstw domowych zmniejszyłyby się o 1,3 proc.

Insee zaznacza jednak, że „wciąż pozostaje pewna doza niepewności”, szczególnie jeśli chodzi o skutki fal upałów dla aktywności gospodarczej w trzecim kwartale oraz rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Cel dotyczący deficytu zagrożony

Ta obniżka prognozy dodatkowo komplikuje rządową układankę budżetową. Jeszcze dwa miesiące temu władze zredukowały prognozę wzrostu na 2026 rok z 0,9 proc. do 0,7 proc.

Słabszy wzrost może jeszcze bardziej obciążyć finanse publiczne. Tymczasem rząd wyznaczył sobie cel, by w 2026 roku obniżyć deficyt do 5 proc. PKB, z 5,1 proc. w 2025 roku. Premier Sébastien Lecornu przyznał już wcześniej, że nie jest „zbyt optymistyczny”, jeśli chodzi o realizację tego planu.

Rząd ma ogłosić w piątek nowe prognozy gospodarcze, na kilka tygodni przed przedstawieniem budżetu na 2027 rok.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Wzrost PKB do 1% i wyższe wpływy: co to oznacza dla budżetu 2027

Wspólny dług na ratunek wzrostowi Europy? Europosłowie debatują w „The Ring”

Gospodarka: MFW prognozuje umiarkowany wzrost Włoch, obniża szacunki dla Francji i Niemiec