Śledź nas
Reklama

Bułgaria wybiera prezydenta: wojna w Ukrainie i gospodarka dominują

Wyborczyni oddaje głos w wyborach prezydenckich w Sofii w Bułgarii, w niedzielę 25 października 2026 roku.
Wyborczyni wrzuca kartę do urny w wyborach prezydenckich w Sofii w Bułgarii, w niedzielę 25 października 2026 r. -  Prawo autorskie  AP Photo/Valentina Petrova
Prawo autorskie AP Photo/Valentina Petrova
Przez Orestes Georgiou Daniel
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Kampania koncentruje się na rosyjskiej inwazji na Ukrainę, wzroście ataków dronów na statki handlowe u bułgarskiego wybrzeża Morza Czarnego oraz rosnących cenach energii i inflacji.

Bułgarzy w niedzielę pójdą do urn, by wybrać prezydenta. Kampania koncentrowała się głównie na narastających obawach o gospodarkę oraz atakach dronów na statki na Morzu Czarnym.

REKLAMA
REKLAMA

Głosowanie będzie pierwszym poważnym sprawdzianem dla partii Progresywna Bułgaria premiera Rumena Radewa, która w kwietniu ubiegłego roku wyszła na prowadzenie w wyborach parlamentarnych.

Mimo rekordowej liczby 27 kandydatów, rywalizacja najpewniej rozstrzygnie się w drugiej turze między urzędującą prezydent Bułgarii Ilijaną Jotową, wspieraną przez partię Radewa i opowiadającą się za dialogiem z Moskwą przy sprzeciwie wobec pomocy wojskowej dla Ukrainy, a byłym premierem rządu tymczasowego Andriejem Gjurowem, którego popierają prozachodnie partie opozycyjne.

Urzędująca prezydent Bułgarii Ilijana Jotowa (z prawej) mianuje obecnego kandydata na prezydenta Andrieja Gjurowa (z lewej) na premiera rządu tymczasowego 12 lutego 2026 roku.
Urzędująca prezydent Bułgarii Ilijana Jotowa (z prawej) mianuje obecnego kandydata na prezydenta Andrieja Gjurowa (z lewej) na premiera rządu tymczasowego 12 lutego 2026 roku. AP Photo

Jotowa ma zdobyć według sondaży od 41% do 47% głosów, a Gjurow od 28% do 31%.

Lider prorosyjskiej skrajnie prawicowej partii Wazrażdane, Kostadin Kostadinow, zajmuje trzecie miejsce z poparciem na poziomie 10–13%.

Kampania w dużej mierze toczy się wokół rosyjskiej inwazji na Ukrainę i narastających napięć na Morzu Czarnym. Ostatnie ataki dronów na statki handlowe u wybrzeży Bułgarii wzmogły obawy o bezpieczeństwo w kraju należącym do Unii Europejskiej i NATO.

Uderzenia zwiększyły niepokój co do zamiarów Rosji, jeśli chodzi o eskalację konfliktu. Zmusza to rząd do zwrócenia się do partnerów Bułgarii o pomoc we wzmocnieniu bezpieczeństwa morskiego.

Kandydaci próbują też odpowiedzieć na rosnący niepokój społeczny związany z drożejącą energią i inflacją. Wiele rodzin, zwłaszcza na wsi, ma coraz większe trudności z domknięciem domowego budżetu.

Dwoje głównych kandydatów wśród rekordowych 27

Faworytka Jotowa objęła w tym roku urząd prezydenta Bułgarii, gdy Rumen Radew zrezygnował, by wystartować w wyborach parlamentarnych i ostatecznie został premierem.

Jeśli wygra, będzie pierwszą kobietą wybraną na prezydenta w historii Bułgarii. Zwycięstwo Jotowej umocniłoby pozycję Radewa, który również apeluje o dialog z Moskwą.

Jotowa, była dziennikarka i europosłanka, została wybrana na wiceprezydentkę u boku Radewa w latach 2016 i 2021.

Jej głównym rywalem jest ekonomista Andriej Gjurow, były zastępca prezesa banku centralnego i premier rządu tymczasowego w pierwszych miesiącach 2026 roku. Wspiera go prozachodnia, reformistyczna opozycja.

Gjurow wielokrotnie wyrażał zdecydowane poparcie dla Ukrainy, a podczas swojego urzędowania podpisał z Kijowem umowę o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa.

Lokale wyborcze zostaną zamknięte o godz. 20 czasu lokalnego, po czym ogłoszone zostaną pierwsze wyniki sondaży exit poll. Wstępne oficjalne rezultaty są spodziewane w poniedziałek.

Frekwencja musi przekroczyć 50 procent, a zwycięzca potrzebuje bezwzględnej większości głosów. Prognozy wskazują na mniej niż 40 procent frekwencji w niedzielę, co oznacza, że niemal na pewno dojdzie do drugiej tury 1 listopada.

Dodatkowe źródła • AFP, AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Bułgarska szefowa dyplomacji: sankcje wobec patriarchy Cyryla podsycą sceptycyzm wobec UE

Genetyczna sensacja z końca świata: pingwin, który brzmi jak osioł

Tusk z wizytą w Indiach. Polska szuka nowych możliwości gospodarczych