Śledź nas
Reklama

We Francji trwają nowe protesty, policja używa gazu łzawiącego

W sobotę, 24 października 2026 r., w Paryżu protestujący biorą udział w demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia. (AP Photo/Thibault Camus)
W sobotę, 24 października 2026 r., w Paryżu protestujący biorą udział w demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia. (AP Photo/Thibault Camus) -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Nathan Rennolds
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Władze bacznie obserwują także kongres skrajnie prawicowego ugrupowania Zjednoczenie Narodowe w Orleanie w ten weekend, który przyciągnął zarówno zwolenników, jak i kontrmanifestantów.

W sobotę we Francji znów ruszyły protesty przeciwko rosnącym kosztom życia, a władze próbują zapobiec powtórce gwałtownych scen z ubiegłego weekendu w całym kraju.

REKLAMA
REKLAMA

Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Francji dokonano 135 zatrzymań i przeprowadzono ponad 1 000 kontroli policyjnych przez Prefekturę Policji w Paryżu. O godz. 14.00 jak podają władze w protestach brało udział 35 000 demonstrantów, w porównaniu z 60 000 w zeszłym tygodniu.

Jak podają oficjalne informacje odbywa się 136 publicznych demonstracji i zgromadzeń, w porównaniu z 264 w zeszłym tygodniu.

**Mélenchon: "**To będzie się powtarzać co tydzień"

Założyciel skrajnie lewicowej partii „Francja Niepokorna”, Jean-Luc Mélenchon, wezwał Emmanuela Macrona do „ustąpienia” wobec postulatów zgłoszonych podczas sobotniej, kolejnej akcji protestacyjnej, argumentując, że „potem jedyną drogą wyjścia będą drzwi”, jak donosi agencja AFP.

„Zda sobie sprawę, że to będzie się powtarzać co tydzień” – powiedział kandydat skrajnej lewicy na prezydenta, który był obecny podczas paryskiej manifestacji przy Porte d’Italie.

Odnosząc się do wprowadzonej w ostatniej chwili zmiany zatwierdzonej trasy marszu w Paryżu, Jean-Luc Mélenchon wezwał rząd do „zaprzestania prowokacji”, chwaląc jednocześnie „zbiorową dyscyplinę” i „powściągliwość” demonstrantów.

Z kolei w Lyonie na ulice ponownie wyszli funkcjonariusze oddziałów prewencji. Według doniesień użyli gazu łzawiącego, aby rozproszyć około 150 demonstrantów, którzy próbowali zablokować drogę w pobliżu centrum miasta, gdzie obowiązywały ograniczenia dotyczące zgromadzeń.

„Policja jest bardzo mobilna. Podchodzą i rozpraszają pochody, zanim zdążą się uformować” – powiedziała agencji AFP 21‑letnia studentka biorąca udział w proteście.

Masowe demonstracje w ubiegłą sobotę przerodziły się w gwałtowne zamieszki i starcia z policją w kilku miastach. Podpalano budynki i pojazdy, a zamaskowane osoby wybijały szyby wystawowe i plądrowały sklepy. Niepokoje trwały w Paryżu także w niedzielę, gdzie zamaskowani młodzi ludzie wznosili płonące barykady, a policja szarżowała na tłum.

W sobotę, 24 października 2026 r., w Paryżu protestujący biorą udział w demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia.
W sobotę, 24 października 2026 r., w Paryżu protestujący biorą udział w demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia. AP Photo/Thibault Camus

Francuski rząd w ten weekend wyraźnie wzmocnił działania służb bezpieczeństwa, a wiele firm postanowiło się zabezpieczyć, zabijając witryny deskami lub zamykając się na cały dzień.

Zmiana trasy demonstracji

Nagła zmiana trasy planowanego protestu w Paryżu wywołała sprzeciw związków zawodowych oraz polityków lewicy, którzy twierdzą, że taki krok może rozproszyć demonstrantów i doprowadzić do jeszcze większego chaosu.

Policja początkowo zaakceptowała marsz między placem Bastylii a placem Narodu na wschodzie stolicy, jednak w piątek wycofała tę decyzję. Zaproponowała nową trasę między Porte d’Italie a Porte de Vincennes, wzdłuż południowo‑wschodniego skraju miasta.

Na południe od stolicy władze uważnie śledzą także kongres skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego w Orleanie.

W wydarzeniu, podczas którego głos zabiorą Marine Le Pen i Jordan Bardella, uczestniczą zarówno zwolennicy partii, jak i kontrdemonstranci. To rodzi obawy przed starciami między tymi grupami.

Policja informuje, że rozmieściła siły w różnych punktach wjazdowych do miasta i w całym centrum. Funkcjonariusze prowadzą kontrole i konfiskują przedmioty, które mogłyby „zakłócić sprawny przebieg zaplanowanych wydarzeń”.

Podczas demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia w Paryżu, w sobotę 24 października 2026 r., jeden z protestujących trzyma krzyż z napisem „Miłość zwycięży”.
Podczas demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia w Paryżu, w sobotę 24 października 2026 r., jeden z protestujących trzyma krzyż z napisem „Miłość zwycięży”. AP Photo/Thibault Camus

Około południa policja podała, że zabezpieczyła wiele przedmiotów „przeznaczonych do użycia w aktach przemocy lub do tworzenia wrogiej atmosfery” w miejscach takich jak Orlean, Pau, Rennes, Marsylia i Tours.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Francja szykuje się na nowe protesty, napięcia rosną przez ograniczenia

Dług: Moody’s oszczędza Francję, „krótkie wytchnienie”, nie „wotum zaufania”

Francja wzmacnia środki bezpieczeństwa, przedsiębiorcy obawiają się nowych zamieszek w sobotę