Śledź nas
Reklama

Rekordowe ulewy w Australii. Powodzie paraliżują Queensland

Ładowanie wideo
Rekordowe opady w Queensland w Australii.
Rekordowe opady w Queensland w Australii. -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Jerry Fisayo-Bambi
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Południowo-wschodnia Australia zmaga się z gwałtownymi powodziami po ekstremalnych opadach. Władze ostrzegają mieszkańców przed dalszym pogorszeniem sytuacji.

Ulewne deszcze wywołały gwałtowne powodzie w południowo-wschodnim Queensland w Australii.

REKLAMA
REKLAMA

Rekordowe październikowe opady sparaliżowały ruch drogowy, doprowadziły do zamknięcia szkół i zmusiły służby ratunkowe do setek interwencji w ciągu dwóch dni.

Ulewy rozpoczęły się w czwartek. W zakładzie uzdatniania wody w pobliżu zatoki Moreton Bay, na północ od Brisbane, w ciągu 24 godzin spadło ponad 250 mm deszczu.

W niektórych miejscach odnotowano niemal 180 mm opadów w zaledwie trzy godziny.

Beerburrum zanotowało najbardziej deszczowy październikowy dzień w historii pomiarów.

Z kolei w Toowoombie suma opadów była najwyższa dla tego miesiąca od 29 lat.

Zalane drogi zostały uszkodzone, a lokalne społeczności zmagały się z przerwami w dostawach energii elektrycznej. Z powodu trudnych warunków zamknięto 14 szkół.

W piątek nad regionem pojawiła się kolejna fala opadów, która pogłębiła zniszczenia.

Władze wezwały mieszkańców części Caboolture i Burpengary do przygotowania się na ewakuację.

Reporter rzucił się do wody, by uratować uwięzionego kierowcę

Do dramatycznej akcji ratunkowej doszło w czwartek w Morayfield.

Reporter australijskiej stacji publicznej ABC Will Murray wraz z przypadkowym świadkiem wskoczył do wezbranej wody, aby pomóc kierowcy uwięzionemu w szybko tonącym samochodzie.

Murray relacjonował na antenie ABC, że pojazd zaczął unosić się na wodzie i tonąć zaledwie kilka sekund po wjechaniu na zalaną jezdnię. Ratownicy nie zdążyliby dotrzeć na miejsce na czas.

"Razem z kolegą patrzyliśmy, jak samochód zanurza się coraz głębiej, i pomyśleliśmy: nie mamy czasu czekać" - opowiadał reporter.

"Zrzuciłem więc buty, oddałem koledze okulary, wskoczyłem do wody i zacząłem płynąć. Na szczęście ktoś z okolicy ruszył za mną, żeby pomóc" - dodał.

Początkowo obaj mężczyźni próbowali wybić tylną szybę samochodu.

Wkrótce jednak musieli przenieść się na bok pojazdu, by dostać się do uwięzionego kierowcy.

"Nie dało się otworzyć drzwi. Wdrapałem się na tył samochodu i zajrzałem przez tylną szybę. Woda sięgała kierowcy do ramion, niemal do brody. To było przerażające, a samochód coraz bardziej zanurzał się w wodzie" - relacjonował Murray.

Ostatecznie mężczyznom udało się otworzyć drzwi i wyciągnąć kierowcę na zewnątrz. Nikt nie odniósł obrażeń.

Synoptycy ostrzegają przed kolejnymi opadami

Władze wydały wcześniej ostrzeżenia przeciwpowodziowe dla zagrożonych obszarów. Skala opadów okazała się jednak znacznie większa od prognozowanej.

Co najmniej osiem stacji meteorologicznych odnotowało ponad 300 mm deszczu między środą a piątkowym porankiem.

To ponad trzykrotnie więcej, niż początkowo przewidywało australijskie Biuro Meteorologii.

Synoptycy prognozują, że deszczowa pogoda utrzyma się do końca weekendu. Kolejne nasilenie opadów spodziewane jest w poniedziałek. W dalszej części tygodnia sytuację może zmienić napływ chłodnego frontu atmosferycznego.

Strefa burzowa objęła już również części stanu Nowa Południowa Walia, zwiększając obszar zagrożony intensywnymi opadami i powodziami.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Australia: przechodnie wskakują w wodę, by uratować uwięzionego kierowcę

Rekordowe ulewy w Australii. Powodzie paraliżują Queensland

Gwałtowne burze z piorunami wywołują powodzie błyskawiczne wzdłuż Great Ocean Road w Australii