Policja w Szkocji poinformowała tymczasem, że do wielu szkół w całym kraju wysłano „groźby”.
Dziesiątki szkół w Irlandii Północnej i Szkocji otrzymały w poniedziałek ostrzeżenia o podłożeniu bomby – poinformowała policja i władze. Z części placówek ewakuowano uczniów, choć urzędnicy podkreślają, że wszystko wskazuje na fałszywy alarm.
„Dziś rano 160 szkół otrzymało groźby… Na tym etapie zalecamy szkołom, by nie traktowały ich jako realnego zagrożenia, ale wywołały one ogromny niepokój” – powiedział dziennikarzom minister edukacji Irlandii Północnej, Paul Givan.
„Wygląda mi to na groźby ze strony islamistów, którzy zapowiadają wprowadzenie w naszym kraju prawa szariatu oraz twierdzą, że w szkołach znajdują się sprawne ładunki wybuchowe; wiadomości podpisano słowami «Allah Akbar»” – dodał Givan.
Policja Irlandii Północnej poinformowała, że otrzymała zgłoszenia „o wiadomości e-mail wysłanej do wielu szkół w całym regionie”.
„W związku z tą wiadomością policjanci prowadzą pilne działania wyjaśniające i pozostają w kontakcie z zainteresowanymi szkołami” – przekazano w komunikacie.
Media lokalne oraz Givan przekazali, że część szkół została z tego powodu zamknięta.
Tymczasem policja w Szkocji podała, że „groźne wiadomości” trafiły również do „wielu szkół w całej Szkocji”.
„Traktujemy je jako fałszywy alarm, a funkcjonariusze prowadzą dochodzenie” – poinformowała w oświadczeniu Police Scotland.
Na razie nie wiadomo dokładnie, jaka była treść i skala wiadomości wysłanych do szkockich szkół.
Posłanka parlamentu w Belfaście, Deborah Erskine, przekazała, że w „niektórych lokalnych szkołach” w jej okręgu na południowym zachodzie uruchomiono procedury ewakuacji w trybie alarmowym.