Śledź nas
Reklama

Sikorski: przelewy i nagrania dowodzą współpracy Orbána z Rosją

Radosław Sikorski na brukselskim szczycie w lipcu 2026 roku
Radosław Sikorski podczas brukselskiego szczytu w lipcu 2026 roku -  Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Nora Shenouda z HVG, Gazeta Wyborza
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Radosław Sikorski, szef polskiej dyplomacji, w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” wysunął poważne zarzuty wobec byłego węgierskiego rządu.

Szef polskiej dyplomacji oświadczył w polskim dzienniku, że istnieją konkretne dowody – w tym dokumenty dotyczące przepływów finansowych oraz nagrania – wskazujące na ścisłą współpracę rządu Viktora Orbána z Rosją.

REKLAMA
REKLAMA

Sikorski osobno odniósł się również do byłego ministra spraw zagranicznych Węgier Pétera Szijjártó. Ocenił, że w ujawnionej wcześniej korespondencji z Siergiejem Ławrowem węgierski polityk zachowywał się wobec rosyjskiego szefa dyplomacji tak, jakby był jego „uczniem” albo „podwykonawcą”.

„Rosjanie wspierali rząd Viktora Orbána i ściśle z nim współpracowali. Mamy na to dowody w postaci przelewów i nagrań, na których mój były węgierski kolega, Péter Szijjártó, brzmi tak, jakby był szkolnym chłopcem albo podwykonawcą rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa”

– powiedział Sikorski w wywiadzie.

Jak zauważa portal, słowa polskiego polityka wnoszą do sprawy nowy element. Dotychczas nie pojawiały się bowiem informacje o dokumentach dotyczących przepływów finansowych. Choć nagrania rozmów między Szijjártó a Ławrowem, które pod koniec kampanii wyborczej w 2026 roku wyciekły i zostały opublikowane również przez VSquare, były już wcześniej znane opinii publicznej, wypowiedź Sikorskiego rodzi pytanie, czy Warszawa dysponuje dodatkowymi, dotąd nieujawnionymi materiałami.

Artykuł przypomina również, że z ujawnionych rozmów wynikało, iż kierownictwo węgierskiej dyplomacji było wcześniej gotowe spełniać oczekiwania Moskwy. Zdaniem krytyków oznaczało to zwrot przeciwko partnerom z Unii Europejskiej i odsunięcie na dalszy plan interesów narodowych Węgier.

Przypomnijmy, że na przełomie marca i kwietnia 2026 roku międzynarodowy projekt śledczy VSquare opublikował nagrania oraz transkrypcje rozmów telefonicznych Pétera Szijjártó i Siergieja Ławrowa.

Z ujawnionych materiałów wynika, że węgierski minister zobowiązywał się przekazać Moskwie unijne dokumenty z posiedzeń odbywających się za zamkniętymi drzwiami. Miał również bezpośrednio uzgadniać z rosyjską stroną, w jaki sposób Budapeszt będzie zabiegał o usunięcie niektórych rosyjskich oligarchów i ich bliskich z unijnej listy sankcyjnej.

Po publikacji nagrań Péter Szijjártó nie zaprzeczył, że do rozmów z Ławrowem doszło. Określił jednak całą sprawę jako „wyjątkowo brutalną i otwartą ingerencję zagranicznych służb specjalnych”. Wyrażał również oburzenie faktem, że jego telefon został podsłuchany.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Węgierski minister przyznał, że dzwonił do Ławrowa "przed i po" kluczowych unijnych spotkaniach

Sikorski: przelewy i nagrania dowodzą współpracy Orbána z Rosją

Nowa ustawa o ochronie dzieci. Bruksela popiera zniesienie zapisów anty-LGBT