Śledź nas
Reklama

Nowa rzeczniczka Białego Domu Katie Zacharia: w Chinach brak „porządnych” toalet

Rzeczniczka prasowa Białego Domu Katie Zacharia wychodzi, by porozmawiać z dziennikarzami w sali briefingów Jamesa Brady’ego w Białym Domu, 13 października 2026 r.
Rzeczniczka Białego Domu Katie Zacharia wychodzi, by rozmawiać z dziennikarzami w sali briefingowej Jamesa Brady’ego w Białym Domu, 13 października 2026 r. -  Prawo autorskie  Julia Demaree Nikhinson/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Julia Demaree Nikhinson/Copyright 2026 The AP. All rights reserved.
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Zacharia jest pod lupą w związku ze swoimi kwalifikacjami prawniczymi po wymijającej odpowiedzi, gdzie zdała egzamin adwokacki, warunek wykonywania zawodu w USA.

Rzeczniczka Białego Domu Katie Zacharia, powołana na stanowisko niespełna tydzień temu, powiedziała w wywiadzie wyemitowanym w czwartek, że w Chinach brakuje „porządnych toalet”.

REKLAMA
REKLAMA

41-latka już teraz jest pod lupą z powodu swoich kwalifikacji prawniczych, po tym jak na pytanie, gdzie zdała egzamin adwokacki – warunek wykonywania zawodu prawnika w Stanach Zjednoczonych – udzieliła niejednoznacznej odpowiedzi.

Rzeczniczka, która wcześniej mieszkała w Chinach, przypomniała w rozmowie, że w 2016 roku panowało przekonanie, iż Chiny wkrótce prześcigną Stany Zjednoczone.

„Wszyscy słyszeliśmy, że Hillary (Clinton) wygra. Że złote, chwalebne dni Ameryki się skończyły. Że Chiny są na horyzoncie” – powiedziała Zacharia prawicowemu influencerowi, Jackowi Posobiecu.

„Pamiętam to bardzo wyraźnie: dopiero co wróciłam z Chin i myślałam: «Jak to możliwe, że Chiny mają być kolejnym krajem na horyzoncie? Przecież nie mają nawet porządnych toalet»” – dodała.

Chińskie władze nie odniosły się na razie do tych słów.

Trump wielokrotnie chwalił się „świetnymi relacjami” z prezydentem Chin Xi Jinpingiem.

Podczas szczytu w Waszyngtonie we wrześniu obaj przywódcy rozmawiali o szerokiej gamie tematów – od sztucznej inteligencji i handlu po przedłużającą się wojnę w Iranie – oraz potwierdzili, że w tym roku spotkają się jeszcze trzeci i czwarty raz.

Zacharia przeprowadziła we wtorek pierwszy briefing prasowy w Białym Domu i odpowiedziała tylko na pytania trzech dziennikarzy.

Zastąpiła Karoline Leavitt, lojalną zwolenniczkę Trumpa i często konfrontacyjnie nastawioną rzeczniczkę, która w sierpniu zrezygnowała z funkcji, by zająć się małymi dziećmi.

Zacharia przedstawia się jako prawniczka i figuruje jako dyrektorka działu prawnego konserwatywnej organizacji non-profit z siedzibą w Kalifornii. Utrzymuje też, że pracowała w kancelarii prawnej w Pekinie.

Zapytana w czwartek o swoje przygotowanie prawnicze, Zacharia wyjaśniła, że zgłosiła się do egzaminu adwokackiego, lecz później była «rozproszona i przytłoczona» przygotowaniami do wyjazdu z mężem do Chin.

Dodała, że po powrocie do Stanów Zjednoczonych nie podchodziła ponownie do egzaminu z powodu narodzin pierwszego dziecka.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Giganci AI podpisują „moralnie wiążące” porozumienie o samokontroli po spotkaniu w Białym Domu

Trump zasiądzie do kolacji z szefem Anthropic w Białym Domu mimo konfliktu

CNN, MS NOW i Politico wracają do Białego Domu po decyzji sądu