Śledź nas
Reklama

Trump: Grenlandia nie ma sobie równych jako element bezpieczeństwa USA i Europy

Ładowanie wideo
Domy nad brzegiem morskiej zatoki w Nuuk, 25 stycznia 2026 r.
Domy nad brzegiem morskiej zatoki w Nuuk, 25 stycznia 2026 r. -  Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia •Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

We wrześniu Trump podpisał porozumienie bezpieczeństwa z władzami Grenlandii i Danii, które pozwala USA zbudować dwie bazy wojskowe na południu i wschodzie wyspy.

Prezydent USA Donald Trump określił w środę Grenlandię jako „nie mający sobie równych” element bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i Europy, stwierdzając, że każdy przyszły atak na Amerykę musiałby przebiegać przez tę arktyczną wyspę.

REKLAMA
REKLAMA

„Grenlandia, z punktu widzenia bezpieczeństwa w zakresie obrony i ataku zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i Europy, nie ma sobie równych” – napisał Trump w poście opublikowanym na platformie Truth Social.

Dodał, że wszelkie przyszłe ataki na USA będą musiały przebiegać przez Grenlandię, „gdzie nasze siły obronne będą rutynowo zestrzeliwać drony, pociski lub wszelkie inne rodzaje broni, które nie zostały jeszcze nawet wymyślone”.

Trump powiedział również, że wkrótce rozpoczną się poszukiwania ropy, gazu i surowców mineralnych na Grenlandii.

Waszyngton podpisał porozumienie w sprawie bezpieczeństwa z przywódcami Grenlandii i Danii po tym, jak Trump zagroził, że siłą przejmie strategicznie ważne terytorium w kręgu polarnym należące do Kopenhagi.

Grenlandia, położona na najkrótszej trasie dla pocisków między Rosją a Stanami Zjednoczonymi, stanowi niezwykle strategiczną lokalizację dla pożądanej przez Trumpa tarczy obronnej „Golden Dome”.

US President Donald Trump, Denmark’s Prime Minister Mette Frederiksen and Greenland's Prime Minister Jens-Frederik Nielsen at the UN in New York, 22 September, 2026
US President Donald Trump, Denmark’s Prime Minister Mette Frederiksen and Greenland's Prime Minister Jens-Frederik Nielsen at the UN in New York, 22 September, 2026 AP Photo

Posiada również niewykorzystane złoża metali ziem rzadkich i może odegrać kluczową rolę w miarę jak topnienie lodów polarnych otwiera nowe szlaki żeglugowe.

„Wkrótce rozpocznie się zakrojona na szeroką skalę eksploracja złóż ropy, gazu i minerałów w naszej nowej i pięknej Grenlandii!” – napisał Trump w poście opublikowanym na platformie Truth Social.

Powołując się na ekspertów, Trump stwierdził, że „ilość łatwo dostępnej ropy jest znacznie większa niż niemal (...) gdziekolwiek indziej na świecie”.

Nie podał jednak szczegółów dotyczących ewentualnego zaangażowania Stanów Zjednoczonych.

W sierpniu doniesienia mediów o działaniach przygotowawczych amerykańskiej firmy naftowej w odległym regionie wschodniej Grenlandii wywołały niepokój wśród mieszkańców i władz wyspy.

We wrześniu, przy okazji obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, Trump podpisał porozumienie w sprawie bezpieczeństwa z przywódcami Grenlandii i Danii.

Zgodnie z warunkami porozumienia, opublikowanego w Internecie przez duńskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Stany Zjednoczone będą mogły rozszerzyć swoją obecność wojskową na Grenlandii poprzez modernizację i rozbudowę obecnej bazy kosmicznej Pituffik oraz utworzenie nowych obszarów obronnych w Narsarsuaq i Mestersvig.

Umowa zapewni również Stanom Zjednoczonym „swobodny dostęp do obszarów obronnych na terenie całej Grenlandii oraz swobodne przemieszczanie się między nimi”, „w tym na wodach terytorialnych, drogą lądową, powietrzną i morską”.

Zgodnie z umową amerykańskie samoloty będą mogły również przelatywać nad dowolnym terytorium na wyspie oraz lądować na nim.

Zarówno duńska premier Mette Frederiksen, jak i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen z zadowoleniem przyjęli porozumienie, które nie spełniło jednak życzenia Trumpa dotyczącego przejęcia tego terytorium przez Stany Zjednoczone – posunięcia, które, jak twierdził, miało zasadnicze znaczenie dla „bezpieczeństwa narodowego” USA.

W swoim oświadczeniu Frederiksen stwierdziła, że porozumienie to „wzmacnia nasze wspólne bezpieczeństwo w Arktyce i regionie Północnego Atlantyku”, natomiast Nielsen uznał, że jest ono „korzystne dla nas wszystkich”.

Według doniesień w szczytowym okresie zimnej wojny Stany Zjednoczone posiadały na Grenlandii 17 obiektów wojskowych i ponad 10 000 żołnierzy.

Obecnie na wyspie działa tylko jedna baza – baza kosmiczna Pituffik, która zgodnie z informacjami amerykańskich Sił Kosmicznych służy do misji ostrzegania przed rakietami, obrony przeciwrakietowej oraz nadzoru kosmicznego.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Sprawdzamy czy Dania zagrała „Send in the Clowns” przed umową USA–Grenlandia

Szczyt UE: przywódcy walczą z cenami energii, spierają się o budżet i jednoczą się w sprawie Ukrainy

Ściganie przemytników czy karanie za pomoc? Rząd chce zaostrzyć przepisy migracyjne