Wstrząsające ustalenia śledczych z Meksyku. Pięciu mężczyzn zatrzymano w związku ze śmiercią podopiecznego ośrodka leczenia uzależnień w Ecatepec. Według prokuratury mężczyzna miał zostać pobity i uduszony, a jego ciało porzucono, by upozorować ucieczkę.
Pięciu mężczyzn zostało zatrzymanych pod zarzutem udziału w zabójstwie jednego z podopiecznych ośrodka leczenia uzależnień znajdującego się w gminie Ecatepec w Meksyku.
Jak informuje dziennik „El Universal”, policyjna operacja doprowadziła do odnalezienia 20 osób przebywających w ośrodku rehabilitacyjnym „Jesús Confío en Ti”. Szesnastu podopiecznych przekazano ich rodzinom, natomiast czterech podejrzanych zatrzymano podczas przeszukania placówki. Piąty mężczyzna został ujęty później na podstawie wydanego nakazu aresztowania. Budynek zabezpieczono, a śledztwo w tej sprawie nadal trwa.
Do zatrzymań doszło w wyniku dochodzenia, w ramach którego funkcjonariusze przeanalizowali nagrania z kamer monitoringu. Na ich podstawie ustalili pojazd, który miał zostać wykorzystany do przewiezienia ciała ofiary. Samochód należał do jednego z kierowników ośrodka, co stało się kluczowym tropem i skłoniło prokuraturę do wystąpienia o sądowy nakaz przeszukania placówki.
Śmierć wskutek uduszenia
Jak przekazała Prokuratura Generalna stanu Meksyk, zatrzymani to Carlos „N”, Brayan „N”, Joel Ángel „N”, Luis Andrés „N” oraz Raziel „N”.
Według ustaleń śledczych podopieczny, który przebywał w ośrodku od kwietnia, zmarł wskutek uduszenia po wcześniejszym pobiciu. Jego ciało miało zostać następnie porzucone na ulicy, aby upozorować, że mężczyzna uciekł z placówki.
Śledztwo rozpoczęło się 21 lipca, kiedy w dzielnicy Playa Golondrinas w Ecatepec odnaleziono ciało mężczyzny. Po jego identyfikacji bliscy przekazali, że podczas ostatniej próby odwiedzenia go - 19 lipca - pracownik ośrodka odmówił im wejścia, tłumacząc, że podopieczny jest „ukarany”.
Dwa dni później rodzina otrzymała telefon z informacją, że mężczyzna miał rzekomo uciec z placówki. Ta wersja wydarzeń skłoniła bliskich do zgłoszenia jego zaginięcia, jednak została później podważona przez policyjne dochodzenie. Śledczy ustalili, że do domniemanego zabójstwa miało dojść wewnątrz ośrodka leczenia uzależnień.