W Quimperlé woda zalała centrum miasta, sięgając 4,47 m powyżej zapór przeciwpowodziowych. Mieszkańcy szukają schronienia na wyższych piętrach, a strażacy prowadzą ewakuacje.
W Quimperlé mieszkańcy zaskoczeni zostali zalanymi ulicami. Na Quai Brizeux poziom wody przekroczył zapory przeciwpowodziowe o 4,47 metra - poinformował burmistrz Michaël Quernez.
Partery domów i lokali usługowych znalazły się pod wodą, a mieszkańcy musieli szukać schronienia na położonych wyżej piętrach.
"Rozpoczęto pierwsze ewakuacje” - podkreślił burmistrz.
Lokalne władze poinformowały, że w centrum miasta działa punkt dowodzenia straży pożarnej.
W środę cały departament Finistère został objęty pomarańczowym alarmem przeciwpowodziowym. Ostrzeżenie dotyczy także Morbihan i Ille-et-Vilaine.
Podniesiony poziom wody odnotowano także w St-Gravé i Plélauff. Trzy miasta znajdują się wzdłuż rzek Oust, Laïta i Blavet.
Według synoptyków poziom wód powinien się stopniowo stabilizować.
Nasycona ziemia
Za powodzią stoi kilka czynników. Styczeń 2026 roku w Bretanii był wyjątkowo deszczowy.
W Brest spadło dotychczas 196 mm deszczu, podczas gdy średnia miesięczna wynosi 143 mm.
Podobnie było w Ouessant, Quimper, Lorient i St-Brieux.
Długotrwałe opady nasyciły ziemię, co zwiększa spływ wód powierzchniowych i podnosi poziom wód gruntowych.
"Dzisiejszy przypływ zbiegł się z maksymalnym zalaniem dopływów” - wskazano oficjalnym komunikacie.
"Poziom wód zacznie stopniowo opadać, ale stan rzeki Laïta, która przepłwa przez Quimperlé pozostanie nadal bardzo wysoki”.
W piątek prognozowane są kolejne opady deszczu. W Malestroit w departamencie Morbihan, szczyt powodzi spodziewany jest w czwartek wieczorem.