Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Trump potwierdza atak sił USA na Wenezuelę. Twierdzi, że pojmano i wywieziono Maduro z kraju

Dym unosi się nad lotniskiem La Carlota po eksplozjach i odgłosach nisko przelatujących samolotów w Caracas w Wenezueli, w sobotę 3 stycznia 2026 r.
Dym unosi się nad lotniskiem La Carlota po eksplozjach i odgłosach nisko przelatujących samolotów w Caracas w Wenezueli, w sobotę 3 stycznia 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo/Matias Delacroix
Prawo autorskie AP Photo/Matias Delacroix
Przez Euronews
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

W sobotę we wczesnych godzinach porannych w stolicy Wenezueli, Caracas, doszło do kilku eksplozji. Południowa część miasta, w pobliżu głównej bazy wojskowej, była podobno pozbawiona prądu.

Około 2 nad ranem czasu lokalnego w sobotę w stolicy Wenezueli, Caracas, słyszano co najmniej siedem eksplozji i zaobserwowano samoloty przelatujące nisko nad miastem.

Rząd Wenezueli nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz.

Ludzie w różnych dzielnicach wybiegli na ulice. Niektórych można było zobaczyć w oddali z różnych obszarów Caracas.

Południowa część miasta, w pobliżu głównej bazy wojskowej, była podobno pozbawiona prądu.

Wydarzenie to ma miejsce po tym, jak w ostatnich dniach amerykańskie wojsko atakowało łodzie podejrzane o przewóz narkotyków.

W piątek Wenezuela oświadczyła, że jest otwarta na negocjowanie porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie zwalczania handlu narkotykami.

Prezydent południowoamerykańskiego kraju Nicolás Maduro powiedział również, że Stany Zjednoczone chcą wymusić zmianę rządu w Wenezueli i uzyskać dostęp do jej ogromnych rezerw ropy naftowej poprzez wielomiesięczną kampanię nacisku, która rozpoczęła się od masowego rozmieszczenia wojsk na Morzu Karaibskim w sierpniu.

Donald Trump potwierdza atak na Wenezuelę

W poście na platformie Truth Social prezydent USA Donald Trump potwierdził przeprowadzenie ataków na stolicę Wenezueli. Stwierdził również, że prezydent Nicolas Maduro wraz z małżonką został pojmany i wywieziony z kraju.

"Stany Zjednoczone Ameryki przeprowadziły z powodzeniem zakrojoną na szeroką skalę operację przeciwko Wenezueli i jej przywódcy, prezydentowi Nicolasowi Maduro, który wraz z żoną został schwytany i wywieziony z kraju. Operacja ta została przeprowadzona we współpracy z amerykańskimi organami ścigania. Szczegóły zostaną podane wkrótce. Dzisiaj o godz. 11:00 w Mar-a-Lago odbędzie się konferencja prasowa. Dziękujemy za uwagę!"

Wenezuela potępia atak USA

Prezydent Kolumbii Gustavo Petro i minister spraw zagranicznych Wenezueli Yván Gil Pinto opublikowali oficjalne oświadczenie rządu Wenezueli na stronie X.com.

W oświadczeniu tym wyraźnie stwierdzono, że rząd Wenezueli potępił przed społecznością międzynarodową to, co określa jako agresję militarną ze strony Stanów Zjednoczonych wobec terytorium i ludności cywilnej w Caracas oraz stanach Miranda, Aragua i La Guaira. Zgodnie z oświadczeniem działanie to stanowi naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych, ponieważ jest sprzeczne z podstawowymi zasadami suwerenności, równości prawnej państw i zakazu użycia siły, zagrażając w ten sposób pokojowi regionalnemu w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach.

Władze Wenezueli interpretują ten rzekomy atak jako próbę zawłaszczenia strategicznych zasobów kraju, w szczególności ropy naftowej i minerałów, w celu podważenia jego niezależności politycznej. W odpowiedzi rząd powołał się na historię kraju, przywołując takie wydarzenia jak bombardowanie w 1902 r., kiedy to ówczesny prezydent Cipriano Castro oświadczył, że „bezczelna stopa obcego zbezcześciła świętą ziemię ojczyzny”.

Prezydent Nicolás Maduro podpisał dekret ogłaszający stan wyjątkowy na całym terytorium kraju i nakazał rozmieszczenie Sił Zbrojnych do Kompleksowej Obrony Narodu. Rząd wzywa do mobilizacji społecznej i podjęcia działań przez Boliwariańskie Siły Zbrojne, a na płaszczyźnie dyplomatycznej zamierza złożyć formalne skargi do Rady Bezpieczeństwa ONZ, CELAC i Ruchu Państw Niezaangażowanych.

Wenezuela zastrzega sobie prawo do legalnej obrony zgodnie z art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych i zwraca się o międzynarodową solidarność. Oświadczenie kończy się przywołaniem słów Hugo Cháveza, że w obliczu trudności odpowiedzią musi być „jedność, walka, bitwa i zwycięstwo”.

Według agencji AP amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa Cywilnego (FAA) wydała komunikat zakazujący lotów komercyjnych w przestrzeni powietrznej Wenezueli ze względu na prowadzone tam działania wojskowe.

Atak USA na Wenezuelę. Reakcja polskiego rządu

Amerykańską operację w Wenezueli skomentował Donald Tusk.

"W dzisiejszych czasach tak masywne wydarzenia, jak dzisiejszy atak sił amerykańskich, oddziałują na cały świat, dlatego będziemy reagować i przygotowywać się do tej nowej sytuacji" - powiedział premier Donald Tusk, cytowany przez PAP. "Mam w tej chwili informację o 11 obywatelach Polski, którzy przebywają w Wenezueli. Wyjechali tam mimo wielokrotnych ostrzeżeń ministra spraw zagranicznych, aby nie odwiedzać tego kraju ze względu na sytuację wewnętrzną oraz ryzyko wybuchu konfliktu" - dodał premier.

Według rzecznika polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Wenezueli może przebywać kilkoro polskich obywateli. Nie ma informacji, by którykolwiek z nich potrzebował aktualnie pomocy.

Jest to rozwijająca się historia i zostanie zaktualizowana, gdy tylko pojawi się więcej informacji.

Dodatkowe źródła • AP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Rosja potępia atak USA na Wenezuelę. "Ideologiczna niechęć wzięła górę nad pragmatyzmem biznesowym"

Stany Zjednoczone ścigają tankowiec na wodach międzynarodowych u wybrzeży Wenezueli

Maduro gotowy do opuszczenia Wenezueli, jeśli on i jego rodzina zostaną objęci amnestią