Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Reformy Merza: koniec L4 na telefon, podatek dla bogatych, reforma emerytalna

Lars Klingbeil, przewodniczący SPD, i Friedrich Merz, przewodniczący CDU, podczas posiedzenia rządu w Berlinie w maju 2026 roku
Szef SPD Klingbeil i szef CDU Merz podczas posiedzenia rządu w Berlinie w maju 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Kirsten Ripper & Euronews z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Po siedmiu godzinach rozmów koalicja CDU/CSU i SPD uzgodniła kompromis w sprawie nadchodzących reform. Już wcześniej kanclerz Friedrich Merz zapowiadał „duży krok naprzód”.

2 lipca koalicja złożona z CDU, CSU i SPD przedstawia główne założenia zapowiadanych od miesięcy reform w Niemczech. Koalicjanci uzgodnili katalog 34 działań, m.in. większą elastyczność na rynku pracy i likwidację możliwości telefonicznego zgłaszania choroby.

REKLAMA
REKLAMA

Koalicja rządowa przedstawia też pakiet mający ograniczyć nadużycia w systemie świadczeń socjalnych.

Kanclerz federalny Friedrich Merz zapowiedział na wspólnej konferencji prasowej w czwartek, że przeciętne gospodarstwo domowe w Niemczech zostanie odciążone o 600 euro rocznie.

Przewodniczący SPD i wicekanclerz Lars Klingbeil powiedział, że jest z osiągniętego porozumienia zadowolony.

Najważniejsze decyzje:

Podatek dochodowy

Stawka najwyższego progu podatku dochodowego w wysokości 42 procent pozostaje bez zmian, ale w przyszłości będzie naliczana dopiero od wyższego dochodu niż dotychczasowe 70 tys. euro.

W przypadku podatku dla najbogatszych koalicja uzgodniła stopniowanie stawek. Przy rocznym dochodzie od 250 tys. euro ma obowiązywać stawka 45 procent, a przy dochodach powyżej 280 tys. euro – 47 procent. Koalicja określa to jako „sprawiedliwy podział ciężarów dzięki umiarkowanemu podniesieniu podatku dla najbogatszych”.

Więcej umów terminowych i dłuższe niedzielne godziny otwarcia

Aby zwiększyć elastyczność gospodarki, koalicja chce rozszerzyć możliwość zawierania umów o pracę na czas określony oraz zezwolić na dłuższe godziny otwarcia w niedziele.

Likwidacja telefonicznych zwolnień lekarskich

Telefoniczne zwolnienia lekarskie mają zostać zlikwidowane, a zaświadczenie o niezdolności do pracy będzie obowiązkowe już od pierwszego dnia choroby. Jak podkreśla Merz, liczba zwolnień lekarskich po pandemii koronawirusa gwałtownie wzrosła; kanclerz już wcześniej krytykował zbyt dużą liczbę dni nieobecności z powodu choroby.

W przyszłości pracownicy będą musieli obowiązkowo przedstawiać zaświadczenie o niezdolności do pracy od pierwszego dnia choroby.

Koniec z uspołecznianiem firm mieszkaniowych

Uspołecznianie (wywłaszczanie) przedsiębiorstw mieszkaniowych ma zostać zakazane. Ma to ograniczyć niepewność inwestorów.

Ograniczenie biurokracji

W ramach redukcji biurokracji planowane jest wprowadzanie ograniczonego w czasie obowiązywania podstaw prawnych dla świadczeń państwowych. Takie tzw. klauzule wygaśnięcia (sunset clauses) są uznawane za skuteczne narzędzie odchudzania przepisów.

Reforma systemu emerytalnego

Komisja ds. reformy systemu emerytalnego opracowała kluczowe kroki, które przewidują stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego, likwidację tzw. minijobów oraz wprowadzenie emerytury kapitałowej.

Minister pracy, Bärbel Bas z SPD, nazwała pakiet emerytalny „dziełem kompletnym”, a kanclerz Friedrich Merz obiecał wdrożenie tych propozycji.

Najbardziej sporne między chadekami a socjaldemokratami były zmiany podatkowe. SPD domaga się, by zamożniejsze osoby w Niemczech płaciły wyższe podatki, podczas gdy CDU/CSU zasadniczo wykluczała podwyżki podatków.

Od 1 stycznia 2027 roku koalicja chce przede wszystkim odciążyć osoby o niskich i średnich dochodach. Sporną kwestią pozostawało jednak sfinansowanie tych ulg. SPD proponowała wyższą stawkę najwyższego progu podatku oraz podniesienie podatku spadkowego, lecz Unia była temu przeciwna.

Pakiet reform, który rząd chce wdrożyć w najbliższych miesiącach, obejmuje podatki, emerytury, ochronę zdrowia, opiekę, rynek pracy i redukcję biurokracji.

Bez wielkiego przełomu

Kanclerz federalny Friedrich Merz przed siedmiogodzinnym posiedzeniem koalicyjnym w Berlinie stwierdził: „Oczekuję, że naprawdę wykonamy duży skok naprzód w modernizacji naszego kraju”. Jednocześnie zastrzegł, że nie będzie „wielkiego przełomu”. Celem rządu jest jednak, „abyśmy zrobili wszystko, by gospodarstwa domowe mogły konsumować, a przemysł – inwestować”.

Koalicjanci chcieli przede wszystkim uniknąć kolejnego publicznego konfliktu. Głośne starcie kanclerza Friedricha Merza z wicekanclerzem Larsem Klingbeilem podczas posiedzenia koalicyjnego w willi Borsig przez wiele miesięcy trafiało na czołówki gazet. Później także minister gospodarki z CDU, Katherina Reiche, publicznie mówiła o swoich różnicach zdań z ministrem finansów z SPD, Klingbeilem.

Presja przed wrześniowymi wyborami landowymi

Politycy w niemieckiej stolicy są też pod presją, bo we wrześniu w Saksonii-Anhalcie, Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim odbędą się wybory do landtagów.

W sondażach w Saksonii-Anhalcie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim na prowadzeniu jest AfD.

W Berlinie CDU kierowana przez Kaia Wegnera w sondażu RBB dotyczącym wyborów do berlińskiego Abgeordnetenhausu spadła na 4. miejsce, za wszystkimi partiami opozycyjnymi – Lewicą, AfD i Zielonymi.

Nasi dziennikarze nadal pracują nad tym materiałem i będą aktualizować artykuł w ciągu dnia.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Konsternacja wokół wpisu kanclerza Merza po odpadnięciu Niemiec z mundialu

„Mehrzweckeier”: hejt na Merza kandydatem na młodzieżowe słowo roku? Głosowanie trwa

Badanie: Młodzi Europejczycy nie ufają systemowi emerytalnemu