Szef EPL Manfred Weber powiedział Euronews, że unijna polityka klimatyczna musi być „rozsądna biznesowo”, skrytykował szeroki plan Hiszpanii legalizacji nieudokumentowanych migrantów.
Unia Europejska nie może „zabijać swojego przemysłu w imię walki ze zmianą klimatu” – powiedział Manfred Weber, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, w flagowym programie Euronews Europe Today. Mówił o tym w chwili, gdy brutalna fala upałów przetaczająca się przez Europę pochłonęła ok. 1300 ofiar i na nowo rozgrzała debatę o polityce klimatycznej Wspólnoty.
Weber stoi na czele Europejskiej Partii Ludowej, największej siły politycznej w Europie. W ostatnich latach cofała ona część rozwiązań Zielonego Ładu – pakietu polityk mającego doprowadzić do osiągnięcia zerowych emisji netto gazów cieplarnianych w całej Unii do 2050 roku – aby w większym stopniu postawić na konkurencyjność przemysłu.
„Chcemy rozsądku w kwestiach gospodarczych. Potrzebujemy wspólnego zrozumienia, by przywrócić równowagę” – powiedział, podkreślając rolę swojej partii w kształtowaniu Zielonego Ładu w poprzedniej kadencji Parlamentu Europejskiego.
Weber przekonywał, że polityka klimatyczna musi godzić się z realiami gospodarczymi. Tę samą logikę odniósł do codziennego zużycia energii. Dla niego korzystanie z klimatyzacji to konieczność, choć przy zasilaniu paliwami kopalnymi zwiększa ona emisję gazów cieplarnianych i stała się jednym z punktów zapalnych w dyskusji o transformacji klimatycznej w UE.
„Mamy tę ogromną przewagę, że klimatyzację można łatwo zasilać energią słoneczną” – powiedział.
W kwestii migracji Weber ostro skrytykował ogromny hiszpański plan zalegalizowania pobytu nieudokumentowanych migrantów w tym kraju, który przyciągnął już ponad milion wniosków.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez argumentuje, że imigracja jest kluczowa dla utrzymania gospodarki kraju w obliczu starzenia się społeczeństwa. Ostrzega, że bez niej Hiszpania mogłaby do 2050 roku stracić 19 proc. PKB.
Weber uważa jednak, że tak nagła regularizacja to „problem” dla innych państw UE.
„Oczekiwałbym, że przywódcy będą rozmawiać także o tak masowej legalizacji, obejmującej milion osób” – powiedział, twierdząc, że po zalegalizowaniu pobytu migranci będą mogli swobodnie przemieszczać się po innych krajach Unii, co wpłynie na tamtejsze społeczeństwa.
„Milion ludzi zalegalizowanych w kilka tygodni – to nie jest normalna procedura” – dodał.
Lider EPL bronił również unijnego prawa umożliwiającego tworzenie ośrodków powrotów dla migrantów przebywających nielegalnie poza granicami UE. Przepisy te zostały niedawno zatwierdzone przez Parlament Europejski mimo krytyki dotyczącej możliwych naruszeń praw człowieka.
Weber nie sprecyzował jednak, czy do finansowania takich ośrodków powinny być używane środki z budżetu UE ani w jakich krajach spoza Unii miałyby one powstawać. „Mamy partnerów w Afryce i na Bliskim Wschodzie, z którymi możemy współpracować. Ale teraz decyzja należy do państw członkowskich” – powiedział.