Kadencja trzech greckich delegowanych europrokuratorów została przez EPPO przedłużona o pięć lat, lecz grecki wymiar sprawiedliwości dał tylko dwa. Laura Kövesi domagała się uchylenia tego wyroku.
Grecki Sąd Kasacyjny, Areios Pagos, na posiedzeniu przy drzwiach zamkniętych odrzucił skargę Europejskiej Prokuratury (EPPO) z szefową Laurą Kövesi, określając ją jako niedopuszczalną. Decyzję podjęto znaczną większością głosów: 72 członków było za odrzuceniem skargi, 10 było przeciw.
Skarga dotyczyła decyzji jedenastoosobowej Najwyższej Rady Sądownictwa do spraw cywilnych i karnych o przedłużeniu o dwa lata kadencji trzech greckich delegowanych europejskich prokuratorów: Popi Papandreu, Charikleii Thanu i Dionysiosa Mouzakisa.
EPPO domagała się uchylenia tej decyzji, argumentując, że Kolegium Europejskiej Prokuratury już wcześniej postanowiło przedłużyć ich kadencję o pięć lat.
Jak wynika z uzasadnienia Zgromadzenia Plenarnego, greckie przepisy regulujące status służbowy sędziów i prokuratorów przyznają prawo zaskarżenia tylko samym sędziom i prokuratorom, i tylko wtedy, gdy w Najwyższej Radzie Sądownictwa co najmniej dwóch członków zagłosuje odmiennie. W tej sprawie decyzja Rady była jednak jednomyślna.
W tej sytuacji uznano, że Europejska Prokuratura nie była uprawniona do wniesienia skargi w imieniu trzech europejskich prokuratorów, dlatego skargę odrzucono jako niedopuszczalną.
Stanowisko EPPO przed Zgromadzeniem Plenarnym przedstawił profesor prawa konstytucyjnego, Spyros Vlachopoulos, który podkreślił nadrzędność prawa Unii Europejskiej oraz potrzebę jednolitego stosowania decyzji Kolegium Europejskiej Prokuratury we wszystkich państwach członkowskich.
Jak argumentował, decyzję o pięcioletnim przedłużeniu kadencji podjęto centralnie dla wszystkich europejskich prokuratorów. Nie można więc różnicować jej w zależności od kraju, bo podważałoby to jedność i spójność instytucji Europejskiej Prokuratury.
Jednocześnie prof. Vlachopoulos zwrócił się do Zgromadzenia Plenarnego Areios Pagos o skierowanie pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To stanowisko poparła mniejszość Zgromadzenia, zarówno w kwestii tego, czy Laura Kövesi miała prawo wnieść skargę, jak i tego, który organ ma ostatecznie kompetencje do przedłużania kadencji europejskich prokuratorów.