Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

"French Response" - broń Francji przeciwko dezinformacji na X

Prezydent Francji Emmanuel Macron czeka na króla Bahrajnu Hamada bin Isę Al Khalifę w Pałacu Elizejskim w Paryżu, 6 lutego 2026 r.
Prezydent Francji Emmanuel Macron czeka na króla Bahrajnu Hamada bin Isę Al Khalifę w Pałacu Elizejskim w Paryżu, 6 lutego 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Estelle Nilsson-Julien
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Poprzez posty łączące prowokację, humor i ironię, konto "French Response" odpowiada trollom. Jest to część szerszej strategii prowadzonej przez Paryż w celu zwalczania dezinformacji.

Kampanie dezinformacyjne mające na celu destabilizację Europy i jej przywódców są prowadzone na masową skalę w sieciach społecznościowych. Francja jest jednym z najbardziej atakowanych krajów, w obliczu zarówno prorosyjskich aktorów, jak i fałszywych kont administracji Donalda Trumpa, które krążą coraz szerzej.

REKLAMA
REKLAMA

Aby przeciwdziałać temu zjawisku, Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowało się na innowacyjną strategię dyplomatyczną, uruchamiając konto "French Response" na X we wrześniu 2025 roku. Konto ma obecnie ponad 180 000 subskrybentów i wyróżnia się publikacjami łączącymi prowokację, humor i ironię. Dzięki takiemu podejściu reaguje na trolle, umiejętnie opanowując kody charakterystyczne dla sieci społecznościowych.

"Intuicja podpowiadała nam, że nie można wygrać wojny informacyjnej, jeśli nie stoczy się bitwy. Musieliśmy więc zabrać głos" - powiedział Euronews rzecznik ministerstwa Pascal Confavreux.

"Zmieniliśmy nasze stanowisko, szybko reagując na zagraniczne ataki informacyjne przeciwko nam, abyśmy mogli przywrócić formę odstraszania, innymi słowy poprzez ujawnianie niedorzeczności, wielkich sztuczek lub wielkich kłamstw", dodaje przedstawiciel Quai d'Orsay.

"Używamy kodów sieci społecznościowych z viralowością, która pozwoli nam zwiększyć naszą publiczność i dotrzeć dokładnie do tych, którzy słyszą tylko zmanipulowane informacje".

W swojej pierwszej publikacji "French Response" zareagował na serię oświadczeń sekretarza stanu USA Marco Rubio, który twierdził, że Francja spowodowała załamanie negocjacji między Hamasem a Stanami Zjednoczonymi, ogłaszając zamiar uznania państwa palestyńskiego.

"Wykazaliśmy, że rozmowy między Hamasem a Stanami Zjednoczonymi załamały się jeszcze przed ogłoszeniem przez Francję uznania Palestyny. To po prostu nie była prawda", wyjaśnia Confavreux.

Przekazując wizerunek silnej Francji, "French Response" odciska swoje piętno w wojnie informacyjnej, jednocześnie nabierając symbolicznego wymiaru poprzez obronę swoich europejskich sojuszników.

W poście udostępnionym na początku lutego, który zgromadził ponad milion wyświetleń, użytkownik X stwierdził, że dochodzenia prowadzone przez Francję, Hiszpanię i Wielką Brytanię przeciwko platformie były metodą "cenzurowania" wolności słowa.

W odpowiedzi "French Response" szczegółowo opisuje powody tych dochodzeń i stwierdza, że "nadzór sądowy powinien być postrzegany jako pożądana czujność, a nie coś, od czego należy uciekać".

"Europejskie interesy są często celem dezinformacji. Ustawa o usługach cyfrowych (DSA), europejskie rozporządzenie, które ma na celu zwiększenie odpowiedzialności platform cyfrowych, jest również często celem ataków" - wyjaśnia Confavreux.

Zapytany o ryzyko legitymizacji technik stosowanych przez trolle poprzez wykorzystanie ich do celów dyplomatycznych, zapewnia: "Będziemy reagować na trolle, ale sami nimi nie jesteśmy".

Dopiero okaże się, czy osoby podatne na dezinformację zwrócą się do konta zarządzanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Według badania przeprowadzonego w 2025 roku przez Fondation Jean-Jaurès, Cevipof i Institut Montaigne, nieufność do instytucji i polityków wzrosła w ciągu ostatniego roku w związku z różnymi kryzysami politycznymi, których doświadczył kraj.

Co więcej, 62 procent Francuzów uważa, że powinni "uważać na to, co media mówią o najważniejszych kwestiach dnia", zgodnie z ankietą opublikowaną w 2025 roku i przeprowadzoną przez kilka mediów. Jednocześnie ludzie są coraz bardziej zamknięci w swoich "komorach echa", bańkach informacyjnych w sieciach społecznościowych.

Dla Pascala Confavreux "liczy się nie tyle liczba obserwujących, jaką gromadzi "French Response", ile liczba zaangażowanych osób. Te posty muszą być widoczne, szczególnie dla tych, którzy są celem tych manipulacji. Mamy od 15 do 20 milionów interakcji tygodniowo; jak na zupełnie nowe konto, to wciąż bardzo zadowalający wynik".

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Rosyjska kampania informacyjna fałszuje powiązania Macrona z Epsteinem

Europejczycy najbardziej obawiają się wojen i dezinformacji

W Europie rośnie poczucie narażenia na dezinformację i fake newsy: gdzie najbardziej?