Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Europejska Partia Ludowa karze węgierską partię opozycyjną Tisza za brak poparcia dla von der Leyen

Peter Magyar, lider węgierskiej opozycyjnej partii Tisza, przemawia podczas wiecu w Kecskemet na Węgrzech.
Peter Magyar, lider węgierskiej opozycyjnej partii Tisza, przemawia podczas wiecu w Kecskemet na Węgrzech. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Sandor Zsiros
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Eurodeputowani z głównej węgierskiej partii opozycyjnej nie pojawili się, aby bronić swojej sojuszniczki politycznej, Ursuli von der Leyen, podczas czwartkowego głosowania nad wotum nieufności.

Siedmiu eurodeputowanych z węgierskiej opozycyjnej partii Tisza zostało ukaranych przez Grupę Europejskiej Partii Ludowej (EPL) za brak poparcia dla przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen podczas czwartkowego głosowania nad wotum nieufności wobec niej.

Tisza, kierowana przez Pétera Magyara, jest wiodącą siłą opozycyjną na Węgrzech i rzuca wyzwanie rządowi premiera Viktora Orbána w wyborach parlamentarnych, które odbędą się 12 kwietnia.

Partia jest członkiem Grupy EPL, która wspiera ją w kampanii mającej na celu obalenie nacjonalistycznego rządu Orbána. Grupa przyjęła nowe zasady na początku tego tygodnia, aby wzmocnić dyscyplinę głosowania, co oznacza, że członkowie są teraz automatycznie karani, jeśli nie zgadzają się ze stanowiskiem partii w kluczowych głosowaniach.

W wyniku sankcji nałożonych przez Grupę EPL, żaden z siedmiu posłów Cisy nie może zabierać głosu na sesjach plenarnych przez następne sześć miesięcy i nie może sprawować funkcji sprawozdawcy nowych spraw w Parlamencie.

"Zostaliśmy ukarani, ponieważ wbrew stanowisku Partii Ludowej nie wzięliśmy udziału w czwartkowym głosowaniu nad wotum nieufności wobec przewodniczącego Komisji Europejskiej" - napisał na Facebooku lider partii Péter Magyar.

"Eurodeputowani Ciszy przyjmują tę decyzję do wiadomości", dodał. "Jednocześnie jesteśmy wdzięczni za potwierdzenie z Brukseli, że politycy Cisy nie mają właścicieli".

Wniosek o wotum nieufności został zainicjowany przez skrajnie prawicową grupę Patrioci dla Europy w związku z umową o wolnym handlu UE-Mercosur, ale Parlament Europejski poparł ją zdecydowaną większością głosów. Tisza nie skomentował, dlaczego odmówili poparcia von der Leyen swoimi głosami.

Oprócz Tiszy, inni europosłowie EPL również nie zgodzili się z linią partii w sprawie wniosku: czterech wstrzymało się od głosu, a jedna europosłanka, Jessika van Leeuwen z holenderskiego Ruchu Rolników i Obywateli, zagłosowała przeciwko von der Leyen.

Orbán nazywa Cisę "brukselską marionetką"

Cisa dołączył do EPL w 2024 roku po uzyskaniu 30% głosów na Węgrzech w tegorocznych wyborach europejskich. W najnowszych sondażach partia wyprzedza koalicję rządzącą kierowaną przez partię Orbána, Fidesz.

Orbán często szydzi z jej członków jako podległych przywódcom UE i twierdzi, że jego zwycięstwo w wyborach podważyłoby suwerenność Węgier. Rządowe billboardy przedstawiają go jako marionetkę von der Leyen.

We wrześniu ubiegłego roku premier wyraźnie określił wybory jako strategiczny wybór między jego nacjonalistyczno-suwerenną partią z jednej strony a rzekomym europeizmem Tiszy - polityką, która według Orbána "byłaby katastrofalna, a jej konsekwencje popchnęłyby nas w chaos i ubóstwo".

Orbán twierdził również, że jeśli Tisza dojdzie do władzy, zagłosuje za przyjęciem Ukrainy do Unii Europejskiej.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Von der Leyen utrzymuje stanowisko po odrzuceniu wotum nieufności w PE

Péter Magyar zapowiada, że, jeśli zostanie premierem, naprawi stosunki polsko-węgierskie

Lider węgierskiej opozycji Péter Magyar przesłuchiwany przez Parlament Europejski