Polski rząd chce w dwóch wymiarach ulżyć rosnącej klasie średniej, jak zapowiedział w środę premier Donald Tusk. Chodzi o podniesienie progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł. Druga zmiana to nowa stawka podatkowa wynosząca 24 proc. Zapowiada też wyższy CIT dla największych firm.
Aktualnie pierwszy próg podatkowy wynosi 12 proc. dla dochodów do 120 tys. zł. Zarabiający powyżej tej kwoty płacą podatek wynoszący 32 proc. Teraz rząd zapowiada, że od 2027 roku, skala podatku PIT będzie dopasowana do rosnących wynagrodzeń. Jak podreśla Tusk, w czasie rządów Koalicji Obywatelskiej, płace w polskiej gospodarce wzrosły o 30 proc.
Rząd podnosi próg podatkowy
Propozycja rządu to przesunięcie do 130 tys. zł limitu niższego progu podatkowego w wysokości 12 proc., wprowadzenie nowej stawki 24 proc. dla zarabiających między 130 a 150 tys. zł, a wyższa stawka zacznie obowiązywać od 150 tys. zł.
Podczas konferencji prasowej w środę premier Donald Tusk poinformował, że zmiany podatkowe obejmą około 3,5 mln podatników w przyszłym roku.
"Jestem przekonany, że po zmianach system podatkowy będzie sprawiedliwszy, a korzyści będą dotyczyły miliona ludzi, którzy dziś ponoszą najcięższe daniny. A nie mówimy o bogaczach, tylko klasie średniej, na których barkach w dużej mierze spoczywa finansowanie państwa i wydatki na obronność. Chcemy zrównoważyć wysiłek finansowy wszystkich obywateli i obciążyć największe firmy" - mówił Tusk.
"Zakładamy, że zarobki będą rosły, tak jak rośnie polska gospodarka. I by wyższa pensja nie była za karę, by nie okazywało się pod koniec roku, że przekroczyło się próg podatkowy i wynagrodzenie jest wyraźnie mniejsze. Wiem, że te zmiany były oczekiwane przez miliony Polek i Polaków, dlatego zdecydowaliśmy się na tę decyzję" - dodał premier.
Wyższy CIT dla największych firm
Tusk razem z ministrem finansów Andrzejem Domańskim zapowiedzieli także podwyższenie stawki CIT z 19 do 22 proc. dla podmiotów uzyskujących przychody ponad 50 mln euro, czyli 200 mln zł.
"Po naszych poprzednikach otrzymaliśmy zerowy wzrost gospodarczy, potężną lukę VAT, ale wciąż mierzymy się z deficytem i długiem. Dlatego od przyszłego roku przedsiębiorstwa i firmy, które osiągają przychód powyżej 50 mln euro, będą płaciły wyższy podatek CIT. Stawka 22 proc. to mniej więcej średnia dla Unii Europejskiej" - poinformował minister Domański.
Deficyt budżetowy Polski
Jak wynika z szacunkowych danych Ministerstwa Finansów, do końca lipca 2026 roku państwo wydało blisko 474,97 mld zł. Deficyt wyniósł 141,06 mld zł, czyli 51,8 proc. kwoty przewidzianej w tegorocznym budżecie.
Ustawa budżetowa na 2026 rok zakłada dochody na poziomie 647,2 mld zł, wydatki w wysokości 918,94 mld zł oraz deficyt sięgający maksymalnie 271,74 mld zł.