Ulice w Ubá i pobliskim Juiz de Fora wciąż toną w błocie i gruzie po powodziach oraz osuwiskach, które pochłonęły co najmniej 46 ofiar śmiertelnych. Dziesiątki osób uznaje się za zaginione. Mieszkańcy wracają do zniszczonych dzielnic, by sprzątać sklepy i wydobywać spod warstw mułu zalane samochody.
Lokalni przedsiębiorcy relacjonują, że woda sięgała niemal dwóch metrów, niszcząc towary, wyposażenie i same lokale.
Służby ratunkowe nadal przeszukują niestabilne obszary, ale szanse na odnalezienie żywych maleją. Prognozy zapowiadają bowiem kolejne intensywne opady w nadchodzących dniach.
Według władz tysiące osób musiały opuścić swoje domy. Katastrofa wpisuje się w rosnącą falę ekstremalnych zjawisk pogodowych w Brazylii, gdzie w ostatnich latach coraz częściej dochodzi do rekordowo intensywnych ulew.