Mieszkańcy Cypru są w stanie wyczekiwania i niepokoju w związku z rozwojem sytuacji po namierzeniu brytyjskiej bazy przez Hezbollah za pomocą drona. Władze Cypru codziennie analizują sytuację i dostosowują decyzje.
Władze cypryjskie utrzymują społeczność Akrotiri w stanie ewakuacji do piątku, podczas gdy wszyscy mieszkańcy i okoliczne obszary będą ostrzegani o wszelkich zagrożeniach za pomocą syren mobilnych, ponieważ nie ma zainstalowanego systemu ostrzegania. Siedem społeczności na Cyprze zostało poinformowanych o możliwości zarządzenia ewakuacji. Mieszkańcy Akrotiri rozmawiali z RIK o tym, jak odczuwają sytuację.
"Musiałem zabrać żonę, teściów i wyjechałem do Limassol. Wszystko, czego chcemy, to być poinformowani, jako Akrotirianie, że jesteśmy atakowani, że to się dzieje, że to się dzieje, że to się dzieje, że coś do nas przychodzi na telefon, żebyśmy wiedzieli, co robić. Gdzie mamy zadzwonić do SBA? Co powinniśmy zrobić? Nie wiemy. Jesteśmy ostatnimi ludźmi na Przylądku" - mówi mężczyzna, a kobieta dodaje: "Nie dostaliśmy żadnego powiadomienia. Usłyszeliśmy huk, a potem samoloty. Tak się składa, że mam dwoje małych wnucząt. Zabraliśmy je i wyszliśmy".
Szkoły w Akrotiri zostały zamknięte na kolejny dzień, a władze codziennie analizują sytuację, zawsze mając na uwadze bezpieczeństwo uczniów. Obrona Cywilna Cypru opublikowała instrukcje dotyczące terminowych środków samoobrony, aby zapewnić odpowiednie i właściwe przygotowanie na wypadek zagrożenia ze strony wrogich działań.